Nierozsądna polityka zagraniczna Trumpa. Ameryka sama podkopuje własną pozycję [OPINIA]
Donald Trump nie ma spójnej polityki zagranicznej — tylko chaos, zmarnowane pociski i niebezpieczne sojusze z autokratami na całym świecie. Od Ukrainy po Iran decyzje prezydenta USA wyglądają jak seria nieprzemyślanych ruchów.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Mandel Ngan/AFP / AFP Prezydent USA Donald Trump w West Palm Beach na Florydzie, 1 marca 2026 r
Anders Aslund jest szwedzkim ekonomistą. Po rozpadzie ZSRR był doradcą rządowym ds. transformacji gospodarczej w państwach powstałych z byłych republik radzieckich.
W grudniu ubiegłego roku administracja Trumpa opublikowała swoją strategię bezpieczeństwa narodowego. Stwierdza ona, że celem jest “zapewnienie, aby Ameryka pozostała najsilniejszym, najbogatszym, najpotężniejszym i odnoszącym największe sukcesy krajem na świecie przez kolejne dziesięciolecia”. Aby to osiągnąć, słusznie twierdzi, że “nasz kraj potrzebuje spójnej, ukierunkowanej strategii dotyczącej naszych relacji ze światem”.Jednak strategia bezpieczeństwa narodowego USA zmierza w przeciwnym kierunku. Skierowana jest ona przeciwko Europie, której grozi “ponura perspektywa zaniku cywilizacji”. Stwierdza też, że Unia Europejska “podważa wolność polityczną i suwerenność, prowadzi politykę migracyjną, która zmienia kontynent i powoduje konflikty, cenzuruje wolność słowa i tłumi opozycję polityczną”. W efekcie Trump ogłosił Europę swoim wrogiem.
Sojusznicy na celowniku
Natomiast Chiny i Rosja nie są już uważane za przeciwników Stanów Zjednoczonych, a co najwyżej za rywali. Zarządzanie “stosunkami Europy z Rosją będzie wymagało znacznego zaangażowania dyplomatycznego Stanów Zjednoczonych”. Stany Zjednoczone nie uważają się za sojusznika Ukrainy i nie mają żadnych zastrzeżeń wobec Rosji. “W interesie Stanów Zjednoczonych leży wynegocjowanie szybkiego zakończenia działań wojennych w Ukrainie w celu ustabilizowania gospodarek europejskich, zapobieżenia niezamierzonej eskalacji lub rozszerzeniu wojny oraz przywrócenia strategicznej stabilności w stosunkach z Rosją”.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Kyiv Post. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych ukraińskich dziennikarzy z portalu Kyiv Post
Trump bardzo jasno wyraził swoje poparcie dla prezydenta Rosji Władimira Putina i pogardę dla prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i Ukrainy. W pierwszym dniu swojej kadencji wstrzymał wszelkie dostawy do Ukrainy. Wraz z wiceprezydentem J.D. Vance’em naskoczył na Zełenskiego w Białym Domu. Nadal chwali Putina i narzeka na Zełenskiego, próbując zmusić Ukrainę, ofiarę konfliktu, do oddania Rosji kolejnych terytoriów. W zeszłym roku Stany Zjednoczone dwukrotnie głosowały wraz z Rosją i kilkunastoma państwami zbuntowanymi w ONZ przeciwko zachodniej rezolucji potępiającej wojnę Rosji na Ukrainie. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Witold Jurasz o polityce Donalda Trumpa. "Nie znam realizmu, który każe osłabiać sojusze" Dlaczego Trump jest tak zdenerwowany Ukrainą i Europą? Reprezentują one uniwersalne wartości ludzkie, wolność, demokrację, tolerancję i praworządność, podczas gdy Trump opowiada się za autokracją, dominacją białej rasy, cenzurą i imperializmem, podobnie jak Putin.Biorąc pod uwagę, że Trump sprzeciwia się wszystkim zachodnim ideom oświecenia, jego preferencje wobec Rosji, Chin i państw Zatoki Perskiej są logiczne. Znajduje to odzwierciedlenie zarówno w jego polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej, ale obecnie na pierwszy plan wysuwa się jego nierozsądna polityka zagraniczna.
- Sojusznicy USA zaniepokojeni. Broń, którą mieli otrzymać, znika na wojnie z Iranem w “przerażającym” tempie. “To frustrujące”
Zaczął od odcięcia wszelkiej pomocy dla Ukrainy i twierdził, że może rozwiązać konflikt w ciągu 24 godzin, prawdopodobnie zmuszając Ukrainę do kapitulacji. Następnie wezwał do aneksji przez Stany Zjednoczone Kanału Panamskiego, Kanady i Grenlandii. W ten sposób zraził wszystkich zachodnich sojuszników. W kwietniu nałożył nieuzasadnione i, jak obecnie wiemy, nielegalne cła w ogromnej wysokości na większość sojuszników. Zazwyczaj byłe one 15-procentowe, choć jego ulubieńcy, Rosja i Białoruś, nie zostali objęci cłami.Albo Trump nie rozumie, że głównym zagrożeniem dla sojuszu zachodniego i Stanów Zjednoczonych jest agresja Rosji na Ukrainę, albo, co bardziej prawdopodobne, po prostu podziwia bezprawie, okrucieństwo i agresję Rosji. Racjonalny prezydent USA, który działałby w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych, zapewniłby Ukrainie całą broń i pieniądze potrzebne do wygrania tej wojny. Biden nie wybrał tej opcji, ale zapewnił Ukrainie znaczne i wczesne wsparcie zbrojne, podczas gdy Trump nie dał nic i narzeka na decyzje Bidena.
Trump działa po omacku
Nierozsądna polityka zagraniczna Trumpa ujawniła się w całej okazałości podczas wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi. Co zaskakujące, Trump i jego zastępcy nie byli w stanie sformułować swojego celu. Nie potrafią powiedzieć, czy chcą zmiany reżimu, kontroli broni jądrowej, zniszczenia produkcji broni w Iranie, czy po prostu irańskiej ropy dla siebie.Zeszłego lata Trump twierdził, że Stany Zjednoczone “zniszczyły” irańskie zasoby nuklearne, ale teraz uczynił to powodem do ataku. Według sekretarza stanu Marco Rubio, Stany Zjednoczone zostały wciągnięte w wojnę przez Izrael.
- Wojna z Iranem może kosztować fortunę. W Partii Republikańskiej narasta bunt
— To szaleństwo, a my nawet nie wiemy, jaki jest plan administracji — stwierdził w zeszłą środę czołowy senator z ramienia Demokratów Chuck Schumer. — Nadal nie wiemy, jak długo tam będziemy, nadal nie wiemy, co Donald Trump chce osiągnąć — dodał. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt pogorszyła sytuację, twierdząc, że Trump działał w oparciu o “przeczucia”, że Teheran jako pierwszy uderzy w interesy USA, co nie zostało potwierdzone żadnymi faktycznymi obserwacjami. Wydaje się, że administracja Trumpa nie wie, co chce osiągnąć w Iranie. Polityka zagraniczna Trumpa przypomina błąkanie się pijanego szaleńca. Trump aresztował Nicolasa Maduro w Wenezueli, ale pozwolił funkcjonować jego dysfunkcyjnemu reżimowi po tym, jak przejął znaczne ilości ropy, sprzedał je i wpłacił pieniądze na prywatne konto bankowe w Katarze. Poparł Binjamina Netanjahu w Strefie Gazy, ale jego Rada Pokoju nie ma pojęcia, jak sobie z tym poradzić, poza pozostawieniem wszystkich decyzji Trumpowi, który chce budować tam luksusowe hotele i potrzebuje na to dużo pieniędzy.Trump sugeruje, że Kuba będzie następna. Stany Zjednoczone są teraz odpowiedzialne za chaos, który stworzyły w tych krajach.Chociaż Trump nie wie, co chce osiągnąć w Iranie, marnuje ogromne ilości drogiej broni, nie wiedząc, kiedy przestać. Bezmyślne marnowanie rakiet przez Trumpa w Iranie prawdopodobnie poważnie osłabi zdolność Stanów Zjednoczonych do działania w poważnych konfliktach zbrojnych w nadchodzących latach. Wygląda to gorzej niż w Iraku w 2003 r.
Prezydent USA Donald Trump i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Waszyngtonie, 17 października 2025 r.Win McNamee/Getty Images / Getty Images Stany Zjednoczone zużyły już w Iranie 800 pocisków Patriot, czyli więcej niż Ukraina kiedykolwiek otrzymała. Każdy z nich kosztuje około 4 mln dol. (14 mln 785 tys. zł), co daje łączny koszt około 3,2 mld dol. (11 mld 828 mln zł). Wiele z nich zostało wykorzystanych do zestrzelenia dronów Szahid, których koszt wynosi 20 tys. dol. (74 tys. zł). Zełenski podczas swojej ostatniej podróży do Trumpa zaoferował tanie przechwytujące drony w zamian za pociski Tomahawk, aby zniszczyć rosyjskie fabryki dronów.
- Teraz to Ukraina ma karty w ręku. Ma coś, czego Trump pilnie potrzebuje
Trump w typowym dla siebie stylu odrzucił tę propozycję. Teraz jego ludzie błagają Kijów o przechwytujące drony. Ukraina powinna zażądać wysokiej ceny i powiedzieć Trumpowi i innym, aby przestali obrażać Ukrainę.Trudno wyobrazić sobie politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych bardziej szkodliwą dla interesów narodowych USA niż polityka Trumpa.