06 February, 2026

Niemcy nie radzą sobie z atakami na policję. Brutalne morderstwo rzuca światło na większy problem. Fala przemocy zbiera ponure żniwo

Niemcami wstrząsają kolejne brutalne napaści. Jak pisze “Die Welt”, ataki na funkcjonariuszy policji mają miejsce średnio nawet co pięć godzin. Ponadto pojawia się coraz więcej przypadków przemocy wobec innych służb, m.in. pracowników kolei. Zaledwie kilka dni temu śmierć poniósł zaatakowany 36-letni konduktor. Obecnie notuje się średnio nawet osiem ataków na pracowników Deutsche Bahn dziennie. Statystyki nie napawają optymizmem — mówią o zjawisku, na które Berlin nie ma odpowiedzi.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Niemcy nie radzą sobie z atakami na policję. Brutalne morderstwo rzuca światło na większy problem. Fala przemocy zbiera ponure żniwo Getty/Sean Gallup / Staff / Getty Images Policjanci w Berlinie

Zgodnie ze statystykami, do których dotarła redakcja “Die Welt”, tylko w 2025 r. odnotowano 1960 ataków na funkcjonariuszy niemieckich organów federalnych. Oznacza to, że liczba napaści na funkcjonariuszy policji federalnej Niemiec znacznie wzrosła.

Co więcej, problem nie dotyczy tylko ostatniego roku. Według policyjnych statystyk Niemcy mają do czynienia z tendencją wzrostową w ciągu ostatnich lat. W 2022 r. policja federalna odnotowała 1604 ataki, w 2023 r. było ich 1708 — a w 2024 r. już 1792. Przemoc nie dotyczy tylko policji, lecz również innych służb, co świadczy o narastającym problemie w Niemczech.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Niemiec zwraca uwagę, że jeśli chodzi o podane statystyki, mogą w nich wystąpić drobne zmiany z powodu opóźnionych raportów lub korekt.

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu “Die Welt”

“Die Welt” uzyskał dostęp do tych danych dzięki odpowiedzi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Niemiec na pisemne zapytanie posła Alternatywy dla Niemiec (AfD) do Bundestagu i wiceprzewodniczącego frakcji AfD, Sebastiana Muenzenmaiera.

Osiem ataków na pracowników kolei dziennie

Według danych Deutsche Bahn w 2025 r. doszło do ponad 3000 ataków na pracowników kolei, co daje średnio ok. ośmiu dziennie. Szczególnie często atakowani są pracownicy regionalnego transportu publicznego oraz służby bezpieczeństwa i obsługi. Pomimo monitoringu i zespołów bezpieczeństwa ryzyko dla funkcjonariuszy pozostaje wysokie.

Niemcy nie radzą sobie z atakami na policję. Brutalne morderstwo rzuca światło na większy problem. Fala przemocy zbiera ponure żniwo Niemieccy policjanci na stacji kolejowej (zdj. ilustracyjne)Getty/Sean Gallup / Staff / Getty Images

Zaledwie kilka dni temu, 2 lutego, w pociągu regionalnym w powiecie Kaiserslautern 36-letni konduktor Serkan C. został zaatakowany podczas kontroli biletów przez 26-letniego Greka bez ważnego biletu.

  • Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. “Sytuacja nie do przyjęcia”

Pracownik kolei doznał krwotoku mózgowego w wyniku silnego uderzenia w głowę. Zmarł na początku tego tygodnia w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Podejrzany został aresztowany i przebywa w areszcie śledczym pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Incydent wywołał przerażenie w całym kraju i ponownie rozgrzał debatę na temat ochrony pracowników kolei.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Niebezpieczne sytuacje w transporcie publicznym? Młodzi Polacy mówią o swoich doświadczeniach

Za bezpieczeństwo w pociągach i na dworcach odpowiedzialna jest, oprócz służb bezpieczeństwa kolei, policja federalna. Nadzoruje ona ok. 5700 dworców i 33, 5 tys. km linii kolejowych w całym kraju.

Niemieckie mkoleje coraz częściej stawiają na środki zapobiegawcze, takie jak szkolenia z zakresu deeskalacji. Obecnie w całym kraju wykorzystuje się ponadto ok. 1400 kamer, które konduktorzy noszą na sobie.

Oprócz rosnącej przemocy w Niemczech policja federalna boryka się również z coraz większym obciążeniem pracą. Na dzień 31 grudnia 2025 r. liczba nadgodzin wyniosła 2 mln 860 tys. 488. Pod koniec 2023 r. wynosiła ona jeszcze 2 mln 112 tys. 360 godzin, a rok później 2 mln 458 tys. 482 godziny. Statystyki wskazują, że niemieccy funkcjonariusze mają pełne ręce roboty i coraz więcej obowiązków.

  • Kokaina w soku. Niemcy zamieniają się w przestępcze zagłębie. “Mamy ogromny problem”

Wiceprzewodniczący frakcji AfD Sebastian Muenzenmaier, biorąc pod uwagę dane dotyczące nadgodzin i zarejestrowanych ataków, mówił o “niepokojących zmianach”. Jak stwierdził, kto atakuje lub rani policjantów, musi “odczuć całą surowość prawa”.

“Państwo nie może sobie pozwolić na utratę autorytetu w tej kwestii” — powiedział Muenzenmaier w wywiadzie dla “Die Welt”. Według polityka liczba nadgodzin policji federalnej zagraża gotowości operacyjnej i zdrowiu funkcjonariuszy. Jak twierdzi członek AfD, grozi to przeciążeniem niemieckich służb. Funkcjonariusze są “nieustannie” na służbie na granicach kraju oraz dworcach kolejowych.

Podobne artykuły