13 March, 2026

Nie zbieraj łusek do czapki polowej, umyj twarz i ręce… Niemcy chciałyby być potęgą. Na razie ośmieszają własnych żołnierzy [KOMENTARZ]

Niemiecki minister obrony apeluje o większą odwagę i odpowiedzialność w Bundeswehrze. Jednak najwyraźniej do Urzędu Sił Zbrojnych to przesłanie wciąż nie dotarło. Regulaminy szkoleń strzeleckich brzmią niemal jak instrukcje dla przedszkolaków.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Nie zbieraj łusek do czapki polowej, umyj twarz i ręce... Niemcy chciałyby być potęgą. Na razie ośmieszają własnych żołnierzy [KOMENTARZ] INA FASSBENDER / AFP / AFP Rekruci podczas ćwiczenia Bundeswehry, 13 listopada 2025 r. Proklamowana przez niemiecki rząd “zmiana epokowa”, jak niestrudzenie podkreśla gen. Carsten Breuer, inspektor generalny Bundeswehry, oznacza dla wojska nie tylko zakup większej ilości broni i rekrutację nowych żołnierzy. Według najwyższego rangą niemieckiego żołnierza potrzebna jest również zasadnicza zmiana sposobu myślenia w siłach zbrojnych. Konieczna jest inna postawa, aby stawić czoła licznym wyzwaniom współczesnego pola walki “zdecydowanie, za pomocą armii zdolnej do prowadzenia wojny”.

  • “Nie jest wcale lepiej niż przed 2022 r.”. Niemiecka Bundeswehra niczym dziura bez dna. “Wydatki lokujemy katastrofalnie nieefektywnie”

Nikt w wojsku nie może już być biernym obserwatorem. Według Breuera wszyscy muszą aktywnie myśleć i działać. — Jeśli chcemy rzeczywiście odstraszać i tym samym zapobiec wojnie, trzeba przede wszystkim chcieć wygrać, bo musimy wygrać — mówi generał. Do tego niezbędna jest postawa, którą cechuje odpowiedzialność, gotowość do podejmowania ryzyka i elastyczność.

Daleka droga do odpowiedzialności

Minister obrony Boris Pistorius popiera te wytyczne. “Potrzebujemy kultury dowodzenia, która pozwala na odpowiedzialność i jednocześnie jej wymaga” — napisał do dowódców podczas ostatniej konferencji Bundeswehry. “Przełożeni w Bundeswehrze nie mogą być tylko zarządcami. Muszą przewodzić”. I muszą przestać “kurczowo trzymać się przepisów, które przeszkadzają w realizacji zadania”.Należy raczej tchnąć nowe życie w kluczową ideę “przywództwa z misją”, jak podkreślił minister. “To nie jest relikt z historycznych szuflad, lecz zasada dowodzenia nowoczesnymi, adaptacyjnymi siłami zbrojnymi XXI w.” W takiej taktyce przełożony określa jedynie cel, sens i warunki działania, a realizację pozostawia podwładnym, którzy mają działać samodzielnie. “Musimy z przekonaniem stosować tę zasadę” — apelował Pistorius. “Przykład musi iść z góry”. Nie zbieraj łusek do czapki polowej, umyj twarz i ręce... Niemcy chciałyby być potęgą. Na razie ośmieszają własnych żołnierzy [KOMENTARZ] Boris Pistorius (w środku), niemiecki minister obrony, odwiedza Szkołę Oficerską Sił Powietrznych i Pułk Bezpieczeństwa Wewnętrznego 1. Roth w Bawarii, 3 lutego 2026 r.Daniel Vogl / DPA / PAP Jak te wszystkie słowa przekładają się na żołnierską codzienność, pokazuje rozesłana w połowie lutego 2026 r. instrukcja działania Urzędu Sił Zbrojnych we współpracy z Centralnym Urzędem BHP Bundeswehry. Dotyczy ona treningów strzeleckich na wszystkich wojskowych strzelnicach i poligonach i zawiera “natychmiastowe środki ograniczające narażenie na substancje niebezpieczne podczas strzelania”.”Podczas strzelania na wszystkich strzelnicach uwalniane są niebezpieczne substancje” — rozpoczyna się 4-stronicowy dokument, do którego dotarła gazeta “Die Welt”. Bezpośrednio przy broni są to miedź i tlenek węgla, a po uderzeniu pocisków w cel — ołów i półmetal antymon. Na ubraniu, tarczach, kulochwytach czy na powierzchni przed nimi — wszędzie mogą pojawiać się “wysokie stężenia” tych szkodliwych związków.

  • Niemcy mają poważny kłopot. Raport o Bundeswehrze nie jest optymistyczny

Jak dokładnie wysokie są te stężenia, jeszcze nie wiadomo: nadal trwają “badania mające określić narażenie żołnierzy na substancje niebezpieczne podczas strzelania”. Niemniej jednak już teraz należy “ograniczyć ekspozycję do minimum, aby zapobiec ewentualnym skutkom ubocznym”. W tym celu Urząd Sił Zbrojnych i inspektorat BHP opracowały szereg wytycznych, które od razu mają być włączone do regulaminów korzystania ze strzelnic i upowszechnione wśród żołnierzy, jak czytamy w piśmie skierowanym do wszystkich rodzajów sił zbrojnych oraz struktur organizacyjnych.

Strzelanie tylko z matą!

Od tej pory spożywanie posiłków na strzelnicach jest zabronione. Jedzenie i picie dopuszczalne jest tylko w wyznaczonych pomieszczeniach socjalnych. Wcześniej — a także przed zapaleniem papierosa — należy “zachować niezbędną higienę, w szczególności umyć twarz i ręce”. Odzież wierzchnią należy prać tylko “w wyznaczonych do tego służbowych punktach”, absolutnie nie w domu — “aby uniknąć narażenia osób trzecich na zanieczyszczenia”. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Karkołomna debata" wokół SAFE. Wiceminister mówi o "niedojrzałych decyzjach" Wstępne oczyszczenie przez “strzepywanie” należy przeprowadzić jeszcze przed wyjazdem ze strzelnicy, a przynajmniej poza koszarami. Należy obowiązkowo korzystać z dostępnych urządzeń do czyszczenia butów. Aby w ogóle nie dopuścić do “przylegania zanieczyszczeń do ubrania i sprzętu”, podczas strzelania należy mieć ze sobą maty, które po zakończeniu ćwiczeń można łatwo wyczyścić (np. maty izolacyjne/wielofunkcyjne podkładki). Te należy wytrzeć przed spakowaniem. Ważne jest także: zbieranie łusek za pomocą czapki polowej nie jest już dozwolone, należy korzystać z “odpowiednich środków” zapewnionych przez strzelnicę.Jednorazowe zatyczki do uszu można używać tylko przez jeden dzień, a wielorazowe nauszniki ochronne “należy czyścić zgodnie z instrukcją, najpóźniej po każdym dniu strzelania”. Natomiast kamizelki ochronne używane podczas treningu należy przed schowaniem w koszarach “spakować do dołączonej torby”.

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu “Die Welt”

Urząd Sił Zbrojnych zdaje sobie sprawę, że “szkolenia na strzelnicach są kluczowym elementem budowania gotowości obronnej Bundeswehry”. Wiedzą też o “niedogodnościach związanych z tymi środkami oraz zwiększonym obciążeniu organizacyjnym dla wszystkich jednostek i oddziałów”. Jednak najważniejsze jest, aby “wyeliminować zagrożenie dla powierzonych nam żołnierek i żołnierzy”.Wyraźnie nie rozważono możliwości, że żołnierze, jednostki i oddziały mogliby samodzielnie wdrażać te kluczowe zalecenia. Instrukcje działania stały się więc częścią centralnej dyrektywy “A2-220/0-0-5 Poligony i strzelnice”.

Podobne artykuły