Nawałnice w Małopolsce. Zalane ulice, spadł czterocentymetrowy grad

Burza i grad, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Triff / Daniel Jedzura Na południu Polski zrobiło się chłodniej. Przez Małopolskę przetoczyły się nawałnice – lokalnie towarzyszył im nawet grad. IMGW wydało ostrzeżenie. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej-Państwowy Instytut Badawczy wydał ostrzeżenia meteorologiczne – dotyczą one głównie regionów na południu Polski. Konkretnie: dolnej części Podkarpacia, Małopolski, południa i wschodu Ziemi Świętokrzyskiej, dolnych powiatów Ziemi Łódzkiej, Śląska, Opolszczyzny, południa Wielkopolski i wschodu Dolnego Śląska. W powiecie nowosądeckim (województwo małopolskie) wydano ostrzeżenie najwyższego – trzeciego stopnia. Pozostałych miejsc dotyczą alerty drugiego, a północnej części woj. wielkopolskiego, południowej – dolnośląskiego i podkarpackiego – pierwszego st. W całym kraju temperatury wahają się między 20 a 23 stopniami Celsjusza. Choć termometry na południu Polski wskazują nieco niższe wartości – około 15,5-19℃. Rekord dnia pod względem temperaturowym należy dziś do Warszawy – w stolicy Polski i Mazowsza jest bowiem najcieplej – 23,6℃. „Najchłodniej” jest w Nowym Sączu (Małopolska) – 15,4℃. Radio RMF FM podaje, że w poniedziałkowe (8 września) popołudnie przez południowy region – woj. małopolskie – przeszły potężne burze. Zjawisko to wciąż jest tam obecne i będzie jeszcze przez najbliższe godziny. Siła nawałnicy jest duża – towarzyszą jej obfite opady deszczu, a nawet grad (kilkucentymetrowe kule). Mieszkańcy części powiatów borykają się z pozalewanymi ulicami, posesjami, a jedno z miast z pozatykanymi studzienkami – jak relacjonują dziennikarze rozgłośni. Najbardziej dotknięta złą pogodą jest teraz Ziemia Sądecka – czytamy na rmf24.pl. To właśnie tam eksperci z IMGW wydali ostrzeżenie najwyższego, czyli III st. W Krynicy Zdrój ludzie byli świadkami nie tylko niezwykle obfitego deszczu, ale także opadów gradu – bryłki lodu (zwane gradzinami czy gradowinami) miały gdzieniegdzie średnicę bagatela trzech-czterech centymetrów. RMF FM ustaliło, że w centrum miasta interweniowała straż pożarna – mundurowi udrażniali pozatykane w tamtym miejscu studzienki, które nie radzą sobie już z tak dużą ilością spływającego deszczu. W Muszynie niektóre posesje stoją zaś w wodzie. Z wieści, które na platformie X przekazane zostały przez Organizację Sieć Obserwatorów Burz, wynika, że także w Zawoi doszło do „punktowych zalań i podtopień”. Ostrzeżenie IMGW w pow. nowosądeckim obowiązuje na razie tylko do nocy (do godziny 23). twitter
Małopolska. Trudna sytuacja mieszkańców Ziemi Sądeckiej. Spadł tam ok. 4-centymetrowy grad