Najpilniejsza potrzeba polskiej armii według Karola Nawrockiego. “Trzy kierunki”. Mamy odpowiedź Kancelarii Prezydenta

— Polska powinna mieć jedną z najsilniejszych armii w Europie i realną zdolność odstraszania. Państwo, które chce być naprawdę bezpieczne, musi mieć zdolność produkowania przynajmniej części uzbrojenia u siebie — przedstawiciele prezydenta Karola Nawrockiego odpowiadają na pytania Onetu. Wskazują też na najbardziej pilną potrzebę polskiej armii.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Paweł Supernak / PAP Karol Nawrocki podczas odprawy kierowniczej kadry MON i Sił Zbrojnych RP, 25.02.2026 r. Nadal głośno jest o wecie prezydenta w sprawie wielomiliardowej unijnej pożyczki SAFE na modernizację polskiej armii. Decyzje prezydenta popiera Prawo i Sprawiedliwość. Z kolei ze strony koalicji rządowej padają bardzo mocne oskarżenia, nawet o narodową zdradę.Prezydent zawetował unijną pożyczkę SAFE, ale na stół położył swój projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych (PFIO).O tym projekcie, którego Sejm procedować nie będzie, pisaliśmy TUTAJ. Zwracaliśmy uwagę na znaki zapytania w prezydenckiej propozycji, dotyczące m.in. źródeł finansowania, ale też kwestii podejmowania decyzji o wydatkowaniu pieniędzy na polską armię. Zwróciliśmy się z pytaniami do Kancelarii Prezydenta. Chcieliśmy poznać zdanie prezydenta na temat kluczowych kwestii, m.in. w jaką stronę powinna iść modernizacja polskiej armii, i co jest jej najbardziej pilną potrzebą? Mamy odpowiedzi Kancelarii Prezydenta.
- Polacy ocenili decyzję prezydenta. Jest nowy sondaż po zawetowaniu SAFE
“Modernizacja polskiej armii powinna iść w trzech podstawowych kierunkach”
Pomógł je nam uzyskać Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. Piotr Olejarczyk, Onet: Odsuwając na bok wszystkie polityczne spory, w jaką stronę powinna iść modernizacja polskiej armii? Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego: Modernizacja polskiej armii powinna iść w trzech podstawowych kierunkach.Po pierwsze — zwiększenie liczebności i zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych. Polska powinna mieć jedną z najsilniejszych armii w Europie i realną zdolność odstraszania. Po drugie — rozwój nowoczesnych technologii wojskowych. Wojna w Ukrainie pokazała ogromne znaczenie systemów bezzałogowych, rozpoznania, cyberbezpieczeństwa i nowoczesnej obrony powietrznej.Po trzecie — budowa silnego przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Państwo, które chce być naprawdę bezpieczne, musi mieć zdolność produkowania przynajmniej części uzbrojenia u siebie.Dlatego PFIO ma finansować nie tylko zakupy sprzętu, ale także infrastrukturę, nowe domeny bezpieczeństwa i wyposażenie żołnierzy.Co jest najbardziej pilną potrzebą polskiej armii? Najpilniejszą potrzebą polskiej armii jest dziś zwiększenie zdolności obrony powietrznej, rozwój systemów rozpoznania oraz szybkie wdrażanie nowych technologii, które zmieniają charakter współczesnego pola walki.
Na stole sprzęt amerykański, europejski i koreański
W ustawie prezydenckiej (PFIO) znalazły się konkretne zapisy, na co Fundusz powinien przeznaczać środki na modernizację armii. Co prezydent chciałby, aby zostało sfinansowane w pierwszej kolejności? Priorytetem musi być zwiększenie realnych zdolności obronnych Polski. Dlatego środki z Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych powinny w pierwszej kolejności trafiać tam, gdzie w najkrótszym czasie wzmacniają bezpieczeństwo państwa i żołnierzy. Chodzi przede wszystkim o nowoczesne uzbrojenie, systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej, rozpoznanie, cyberbezpieczeństwo oraz infrastrukturę wojskową.Projekt PFIO zakłada bardzo szeroki katalog możliwych inwestycji: od zakupu sprzętu i uzbrojenia, przez infrastrukturę, po nowe domeny bezpieczeństwa, takie jak cyber czy przestrzeń kosmiczna.Czy Polska — oprócz własnego sprzętu wojskowego — powinna bardziej stawiać na sprzęt amerykański, europejski, a może np. koreański? Jeśli chodzi o kierunki zakupów, Polska powinna zachować maksymalną elastyczność. Kupujemy sprzęt tam, gdzie jest najlepszy i gdzie wzmacnia nasze bezpieczeństwo. W praktyce oznacza to współpracę zarówno z USA, jak i partnerami europejskimi czy koreańskimi.Jednocześnie bardzo ważnym elementem tej strategii musi być rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego. Celem PFIO jest nie tylko zakup sprzętu, ale także budowa zdolności produkcyjnych w Polsce i wzmacnianie naszej suwerenności technologicznej.
Pieniądze i decyzje. Kancelaria odpowiada na wątpliwości
Zgodnie z prezydenckim projektem decyzje o wydatkowaniu pieniędzy na modernizację polskiej armii przechodziłyby większością 2/3 głosów przedstawicieli Rady Funduszu i Komitetu Sterującego. Przy obecnym, politycznym układzie sił żadna ze stron — prezydencka i rządowa — nie posiadałaby niezbędnej większości do przegłosowania swoich projektów. Czy prezydencki projekt ustawy nie spowodowałby zablokowania najważniejszych decyzji o finansowaniu wydatków wojskowych? W jaki sposób, zdaniem prezydenta, można byłoby uniknąć ewentualnego impasu? Mechanizm większości 2/3 został zaprojektowany właśnie po to, aby uniknąć sytuacji, w której środki na obronność są wykorzystywane w bieżącej walce politycznej.PFIO ma charakter ponadpartyjny. W jego strukturze uczestniczą zarówno przedstawiciele rządu, jak i Prezydenta, a decyzje podejmowane są kolegialnie przez Radę Funduszu i Komitet Sterujący.Większość kwalifikowana wymusza współpracę i konsensus w sprawach bezpieczeństwa państwa. W sprawach tak fundamentalnych jak modernizacja armii nie powinniśmy kierować się logiką prostych większości politycznych, tylko logiką wspólnej odpowiedzialności.W praktyce oznacza to, że decyzje będą zapadały w oparciu o rekomendacje wojskowych, Agencji Uzbrojenia i Ministerstwa Obrony Narodowej. W sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa znalezienie porozumienia nie powinno być problemem. Dużo pytań i wątpliwości części ekonomistów rodzą też kwestie finansowania modernizacji polskiej armii, zawarte w prezydenckim projekcie (PFIO). Czy w sytuacji, gdy NBP nie będzie miał odpowiednich wpływów w danym roku i pieniądze na finansowanie planu modernizacji armii (zgodnie z projektem ustawy o PFIO) będzie musiał pożyczyć BGK, nadal będzie można mówić o “SAFE 0 proc.”?Podstawą finansowania PFIO jest wykorzystanie zysków z aktywnego zarządzania rezerwami NBP, przede wszystkim złotem. Dzięki temu można wygenerować około 185 mld zł na modernizację armii bez zaciągania długoterminowych zobowiązań finansowych.Mechanizmy takie jak emisja obligacji czy kredyty zostały wpisane do ustawy wyłącznie jako instrumenty uzupełniające, które mogą być wykorzystane w szczególnych sytuacjach — podobnie jak w wielu innych funduszach państwowych. Dlatego istotą “SAFE 0 proc.” pozostaje to, że podstawowy strumień finansowania nie opiera się na kosztownym kredycie zagranicznym, który musielibyśmy spłacać przez kilkadziesiąt lat wraz z odsetkami.Wartość aktywów NBP wzrosła w ciągu ostatnich 2 lat o ponad 200 mld zł. Zgodnie z deklaracją Prezesa NBP jest gotowość do wykorzystania tych środków dla wzmacniania polskiej obronności.
“Prezydent nie wpływa na wyniki finansowe banku centralnego”
Premier Donald Tusk mówił niedawno, że rozmawiał z prezesem NBP i pytał go wcześniejsze straty finansowe tej instytucji. “Na moje pytanie, to skąd nagle zysk, uzyskałem odpowiedź naprawdę szokującą: bo przyszedł pan prezydent i powiedział, że dobrze byłoby mieć zysk, to byśmy tak zrobili, że nie musimy wtedy wziąć tych europejskich pieniędzy” — relacjonował premier. Jak prezydent odniesie się do takiej wypowiedzi prezesa NBP? Narodowy Bank Polski jest instytucją niezależną, a sposób zarządzania rezerwami walutowymi i złotem należy do jego kompetencji. Zyski NBP nie są efektem decyzji politycznych, tylko sytuacji na rynkach finansowych i wartości aktywów.Prezydent nie wpływa na wyniki finansowe banku centralnego. Natomiast jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych ma obowiązek wskazywać rozwiązania, które mogą wzmocnić bezpieczeństwo państwa.PFIO jest właśnie taką propozycją — wykorzystania polskich zasobów finansowych w sposób odpowiedzialny, transparentny i w pełni zgodny z prawem.