Mysz znów biegała po Biedronce. Awantura w Ostrowie. Sklep ukarany, sprawą zajmie się policja
Mysz w biedronce Źródło: Shutterstock / Facebook Mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego byli świadkami niecodziennego incydentu w sklepie Biedronka. Klient placówki przy ulicy Konopnickiej zauważył mysz spacerującą po stoisku z pieczywem i uwiecznił to na fotografii. Okazało się, że sprawa ma drugie dno. Zdjęcie gryzonia szybko obiegło media społecznościowe, wywołując falę oburzenia i niepokoju wśród konsumentów. Jak informują internauci, nie był to pierwszy taki przypadek. Do zdarzenia doszło 11 lutego. Po publikacji zdjęcia Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Ostrowie Wielkopolskim natychmiast podjęła działania kontrolne. Inspektorzy, po dokładnym sprawdzeniu sklepu, odkryli liczne ślady obecności gryzoni, w tym odchody za regałami z pieczywem. Podjęto więc decyzję o natychmiastowym zamknięciu placówki oraz przeprowadzeniu gruntownej deratyzacji i dezynfekcji. Niestety, mimo podjętych działań sytuacja powtórzyła się. W sobotę 15 lutego klienci ponownie zauważyli mysz na stoisku z wypiekami. Sklep został zamknięty na kilka godzin w celu przeprowadzenia „przerwy technicznej” i dodatkowych działań sanitarnych. Przedstawiciele sieci Biedronka w oficjalnym oświadczeniu podkreślili, że „najwyższa jakość i bezpieczeństwo produktów to jeden z priorytetów sieci sklepów Biedronka”. Zapewnili również, że po wykryciu szkodnika personel natychmiast wezwał specjalistyczną firmę deratyzacyjną, a sklep został zamknięty na czas wykonywania wymaganych czynności. Incydent wywołał szerokie poruszenie wśród mieszkańców oraz internautów. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze oraz satyryczne grafiki nawiązujące do zaistniałej sytuacji. Jedna z lokalnych stron opublikowała grafikę przedstawiającą gryzonia z hasłem „Tu mieszkam” oraz herbem Ostrowa Wielkopolskiego, co spotkało się z ostrą reakcją władz miasta. W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że takie działania „uderzają nie tylko w kampanię, ale także w dobre imię miasta i jego mieszkańców”. Zapowiedziano również kroki prawne. “Nieprawne wykorzystanie identyfikacji wizualnej kampanii „Tu mieszkam” zostało zgłoszone na policję.” – zastrzegli urzędnicy. W wyniku kontroli sanepidu na sklep nałożono mandat w wysokości 500 zł oraz zobowiązano go do przeprowadzenia kompleksowej deratyzacji.
Pierwsze zgłoszenie i interwencja sanepidu
Powtórny incydent i reakcja sieci
Kpiny mieszkańców, oburzenie władz miasta
facebook
Biedronka ukarana?