Minister obrony o projekcie prezydenta. “Obnaża rażącą obłudę”
— Co więcej, [prezydencki projekt “polski SAFE”] obnaża rażącą obłudę: prezydent atakuje mechanizm SAFE, a jednocześnie proponuje własne pożyczki, oparte na znacznie wyższym procencie — mówi w rozmowie z “Gazetą Wyborczą” szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Wojtek Jargiło / PAP Władysław Kosiniak-Kamysz Kosiniak-Kamysz w rozmowie z “GW” ocenia, że weto pod ustawą o SAFE jest najbardziej niebezpiecznym sprzeciwem Karola Nawrockiego. Jak wyjaśnił, poprzednie decyzje prezydenta były “niezrozumiałe”, ale ta wiąże się z “realnym niebezpieczeństwem”. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Absolutnie polityczna gra". "Naczelni" o wecie prezydenta do ustawy o SAFE Wicepremier podkreśla, że “weta strategiczne, służące budowaniu własnej pozycji politycznej, są w pewien sposób wpisane w logikę władzy”, ale “uderzenie w projekt SAFE” jest “złe i skrajnie ryzykowne”, bo “uderza w fundamenty modernizacji polskiej armii” i innych służb. — Co gorsza, może ona realnie spowolnić budowę infrastruktury niezbędnej dla mobilności wojskowej, kluczowej w obecnej sytuacji geopolitycznej — zaznacza w rozmowie z dziennikiem minister obrony.
- Zobacz: Wicepremier zapowiada “polskiego Szahida”. “To już finał pracy”
Zauważa także, że żaden prezydent od dekad nie zawetował “tak fundamentalnej ustawy”. — Dotychczas interes narodowy zawsze wygrywał z partyjnymi kalkulacjami […] Teraz interes partyjny napisał to weto dla pana prezydenta — stwierdza polityk.
Władysław Kosiniak-Kamysz o relacji z prezydentem. “Weto wbija klin”
Kosiniak-Kamysz przyznaje także, że weto o SAFE zmienia dotychczasowe relacje rządu z prezydentem. Podkreśla, że z prezydentem Andrzejem Dudą zawsze potrafił dojść do porozumienia w sprawach kluczowych. — Do tego momentu wydawało się, że podobna relacja łączy mnie z prezydentem Nawrockim — dodaje w rozmowie z “GW”, stwierdzając, że “to weto wbija głęboki klin w dotychczas pomyślne relacje i niszczy wypracowany z trudem model współpracy ponad podziałami”. Wicepremier stwierdza, że celem dzisiejszej opozycji jest “bycie przeciwko rządowi”. — Niestety, tym wetem przekroczono niebezpieczną granicę. Walka polityczna uderzyła bezpośrednio w bezpieczeństwo państwa — ocenia szef MON.
- Czytaj: Minister Kosiniak-Kamysz w TV Republika. Zaczął cytować Jarosława Kaczyńskiego
Zdaniem ministra, jeśli obecna koalicja rządząca utrzyma władzę w 2027 r., Nawrocki będzie musiał zrewidować swoją strategię. — Obecny model konfrontacji stanie się dla niego nieefektywny — mówi, wyjaśniając, że prezydent “nie będzie już mógł grać na zwłokę w oczekiwaniu na powrót swoich stronników do władzy”.
Karol Nawrocki miał być “patronem” SAFE? “Nie skorzystał”
Kosiniak-Kamysz był także pytany przez dziennik, czy instrument SAFE mógł być wprowadzony drogą ustawową? — To był nasz wybór — mówi wicepremier, wyjaśniając, że rząd chciał, by był to fundament budowany wspólnie, z pełną legitymacją i udziałem wszystkich sił politycznych.
- Sprawdź: Jest decyzja w sprawie “polskiego SAFE” prezydenta Nawrockiego. “Wyjaśniam”
Dodał, że ustawa o SAFE była tylko “technicznym instrumentem, który miał sprawnie obsłużyć te pieniądze”, a środki z SAFE po prostu Polsce się należą z racji przynależności do UE. Podkreśla, że rządzący chcieli, by program objął cały sektor bezpieczeństwa. — Co więcej, chcieliśmy, aby patronem tego wielkiego projektu był osobiście pan prezydent. Ale z tej okazji nie skorzystał — skwitował wicepremier.
“Polski SAFE” prezydenta. Władysław Kosiniak-Kamysz: obnaża rażącą obłudę
Następnie minister ocenia prezydencki projekt “polski SAFE” jako “nieakceptowalny”. — Ponieważ w sposób niekonstytucyjny próbuje poszerzyć uprawnienia głowy państwa. Co więcej, obnaża rażącą obłudę: prezydent atakuje mechanizm SAFE, a jednocześnie proponuje własne pożyczki, oparte na znacznie wyższym procencie […] To pokazuje, że spór nie dotyczy ekonomii, lecz czystej polityki kosztem bezpieczeństwa państwa — podkreśla.
- Zobacz: NBP Glapińskiego pod lupą NIK. Wkrótce bezprecedensowa kontrola
Kosiniak-Kamysz pytany był także, czy nadal oczekuje od prezydenta przeprosin za weto do ustawy o SAFE. — To by oczyściło atmosferę, spowodowałoby, że otwartość do dyskusji byłaby lepsza. Jeżeli ktoś popełnia błąd, a weto było błędem, to należy przeprosić — mówi. Opracowanie:
- Lucyna Lecyk