Marek Suski miał zasłabnąć w prokuraturze. Prok. Wrzosek reaguje. “Wykorzystał okazję”

Marek Suski miał być przesłuchany w charakterze świadka w sprawie, w której pokrzywdzoną jest Ewa Wrzosek. Przesłuchanie miało się odbyć zdalnie, z udziałem Wrzosek, przedstawiciela warszawskiej prokuratury i pełnomocnika Suskiego. Nie doszło do niego, bo Marek Suski oświadczył, że za chwilę dostanie zawału i może umrzeć.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Darek Delmanowicz / PAP Prokurator Ewa Wrzosek W warszawskiej prokuraturze, z którą zdalnie miał połączyć się prokurator z Tarnowa, odbyć miało się przesłuchanie Marka Suskiego. W ub.r. polityk PiS brał udział w wiecu, na którym Jacek Ozdoba publicznie groził Ewie Wrzosek. Suski miał wtedy podżegać go, by popchnął prokuratorkę. Teraz miał, jako świadek, zeznawać w postępowaniu, w którym Ewa Wrzosek jest pokrzywdzoną. Jednak do żadnego przesłuchania nie doszło. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Nie pchajmy się pierwsi". Europoseł KO o sytuacji na Bliskim Wschodzie
Prok. Wrzosek o słowach Marka Suskiego. “Jestem zdegustowana”
— Pan Suski stwierdził, nie cytuję dokładnie, że on nie chce skończyć jak pani Barbara Skrzypek — opisuje prok. Wrzosek. — Jestem zdegustowana. Przecież to była obstrukcja procesowa, którą stosują także inni politycy PiS. Jednak ich liczenie na to, że bezkarność przyjdzie po wyborach może okazać się przedwczesne — mówi prok. Wrzosek, która uczestniczyła w niedoszłym przesłuchaniu Marka Suskiego.
- Czytaj też: Karol Nawrocki porzuca sztandarową obietnicę. Zwrot w ciągu kilku tygodni [KULISY]
Jak opowiada prok. Wrzosek, gdy Suski zobaczył ją w budynku prokuratury, z przekąsem zapytał ją: “Zemsta na zimno?” — Gdy zapytałam, co ma na myśli, stwierdził, że sama miałam taki wpis zamieścić, tylko tu ważny był kontekst — mówi nam prok. Wrzosek.
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego przesłuchanie Marka Suskiego się nie odbyło? Jakie były okoliczności zdarzenia w prokuraturze? Co na temat Marka Suskiego powiedziała prok. Wrzosek? Jak zareagował personel medyczny na stan zdrowia Suskiego? Dalej relacjonuje, że gdy Marek Suski zasiadł przed komputerem, przez który połączył się z nimi prokurator z Tarnowa, nagle oświadczył, że mu słabo, ma chore serce i musi wyjść. — I wyszedł, a mnie (ja stałam z boku) i innym obecnym po prostu szczęki opadły ze zdziwienia. A najdziwniejsze było to, że pełnomocnik pana Suskiego nie wyszedł za nim, sprawdzić, jak się jego klient czuje, trzeba mu było uwagę zwrócić — mówi prok. Wrzosek.
- Nowy sondaż partyjny. Ból głowy Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego
Na jej wniosek wezwano karetkę, a personel medyczny, po przebadaniu Suskiego, stwierdził, że nie ma żadnego zagrożenia dla jego zdrowia. Trudno się oprzeć wrażeniu, że pan Suski niejako wykorzystał okazję, żeby się to przesłuchanie nie odbyło. A łączenie tej czynności ze sprawą pani Skrzypek to już czysta manipulacja — podsumowuje prokurator.