24 March, 2026

Łukasz Mejza się tłumaczy. “Proszę grillować najważniejszego Niemca w Polsce”

Łukasz Mejza się tłumaczy. "Proszę grillować najważniejszego Niemca w Polsce"

Poseł PiS Łukasz Mejza zebrał już 163 punkty karne za wykroczenia drogowe. Jak wynika z ustaleń RMF FM, aż 16 razy fotoradary zarejestrowały przekroczenie przez niego prędkości. W reakcji na doniesienia polityk opublikował zaskakujące oświadczenie, w którym zaatakował premiera Donalda Tuska.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Łukasz Mejza się tłumaczy. "Proszę grillować najważniejszego Niemca w Polsce" Radek Pietruszka / PAP Łukasz Mejza Według ustaleń RMF FM suma mandatów, jakie otrzyma Łukasz Mejza, wyniesie aż 17,8 tys. zł. Najpoważniejsze naruszenie przepisów miało miejsce w pobliżu Polkowic, gdzie poseł jechał 200 km na godz., przekraczając dozwoloną prędkość o 80 km na godz. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Z Karola Nawrockiego wyszło prawdziwe »ja«". Tomasz Trela o starciu prezydenta z dziennikarzem Jak donosi rozgłośnia, wśród wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary znalazły się dwa przypadki przekroczenia prędkości o 62 km na godz., jeden o 60 km na godz., jeden o 44 km na godz. oraz trzy razy o 30 km na godz. i więcej. W jednym dniu fotoradary dwukrotnie uchwyciły Mejzę na łamaniu przepisów.

Łukasz Mejza tłumaczy się z pirackich wybryków

O wyjątkowo dużą liczbę uzbieranych punktów karnych Łukasza Mejzę zapytali dziennikarze portalu TVN24. Poseł PiS postanowił skorzystać z okazji i zaatakować premiera Donalda Tuska. “Ale to się porobiło! Paliwo zamiast 5.19 zaraz kosztować będzie 9.15, bezrobocie za Tuska bije kolejne rekordy, a newsem dnia jest to, że Łukasz Mejza ma punkty karne za przekroczenie prędkości na trasie szybkiego ruchu! Gdyby to nie było tak straszne, to nawet ten fakt mógłby mi schlebiać, że jestem tak popularny i ważny, że przykrywam medialnie wszystkie porażki najsłabszego rządu w historii” — napisał polityk w oświadczeniu.

  • Czytaj też: Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu. Odpowie za szereg przewinień

Mejza stwierdził, że mandaty, o których mowa, dotyczą “jakichś starych, skumulowanych spraw jeszcze z 2024 r.”. “Gdyby nie to, że korespondencja przychodziła na stary adres, to już dwa lata temu poprzyjmowałbym te mandaty i nie miałbym żadnych punktów karnych” — stwierdził. “Aha! I jeszcze jedno! Ja przekroczyłem prędkość, za co oczywiście przepraszam, na trasie szybkiego ruchu, a Tusk w terenie zabudowanym. Także najpierw proszę grillować najważniejszego Niemca w Polsce, a dopiero potem wrzucać mnie (oczywiście w pełni zasłużenie) na ruszt! Czołem wielkiej Polsce!” — zakończył Mejza. Opracowanie: 

  • Radosław Opas
Podobne artykuły