Litwa reaguje na decyzję Polski. Jasne słowa prezydenta
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda nie widzi problemu w tym, że Polska odmówiła rozszerzenia poligonu wojskowego w Kopciowie na swoje terytorium. Wcześniej polityk litewskiej opozycji nazwał ten ruch Warszawy “dyplomatyczną porażką” Wilna.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
OLIVIER MATTHYS / PAP Prezydent Litwy Gitanas Nauseda
W skrócie:
- Polska odmówiła rozszerzenia litewskiego poligonu wojskowego w Kopciowie na swoje terytorium
- Opozycja na Litwie nazwała decyzję Warszawy dyplomatyczną porażką rządu w Wilnie
- Prezydent Litwy Gitanas Nauseda uznał, że decyzja Polski nie jest problemem i Litwa ją szanuje
- Prezydent Litwy podkreślił, że Polska nadal może uczestniczyć we wspólnych ćwiczeniach na poligonie
W środę litewski rząd zatwierdził budowę poligonu w Kopciowie, tuż przy granicy z Polską. Jak poinformował w czwartek wiceminister obrony Paweł Bejda, polski rząd odrzucił propozycję rozszerzenia go na teren naszego kraju. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Doradca ministra obrony mówi wprost. "Jesteśmy w stanie wojny informacyjnej"
Zamieszanie na Litwie po decyzji Polski. “Dyplomatyczna porażka Litwy”
Decyzja polskich władz wywołała duże poruszenie na Litwie. W piątek litewski minister obrony Robertas Kaunas stwierdził, że “plany dotyczące utworzenia poligonu wojskowego w Kopciowie, realizowane we współpracy z Polską, pozostają aktualne”.
- Tego Litwini zazdroszczą Polakom. “Na początku znajomi się dziwili”
“Nic się nie zmieniło. Plan pozostaje taki, jaki był od początku” — napisał Kaunas w mediach społecznościowych, krytykując pojawiające się — jak to określił — “dezinformacyjne nagłówki”.Wcześniej doradca prezydenta Litwy ds. bezpieczeństwa narodowego Deividas Matulionis uspokajał w mediach, że wypowiedź polskiego wiceministra obrony nie oznacza wycofania się Warszawy ze wspólnych planów obronnych. — Jesteśmy sojusznikami w NATO i w razie potrzeby liczymy na wsparcie Polski — powiedział. Prezes opozycyjnej litewskiej partii konserwatywnej (TS-LKD), poseł Laurynas Kascziunas ocenił natomiast wypowiedź polskiego wiceministra jako “wielką dyplomatyczną porażkę Litwy”. Kascziunas zarzucił litewskiemu rządowi we wpisie na Facebooku, że “idee i plany są ogłaszane publicznie bez uzgodnienia z sojusznikami i bez odrobienia niezbędnych lekcji”.
Prezydent Litwy reaguje na ruch Polski. “Nie było problemów”
Prezydent Litwy Gitanas Nauseda odniósł się do zamieszania wokół ruchu Warszawy.— Musieliśmy obserwować ten dramat, który został sztucznie wywołany w weekend, kiedy to kwestia nieprzeniesienia granicy poligonu została przedstawiona jako swego rodzaju porażka litweskiej dyplomacji — powiedział, cytowany przez serwis Delfi. Zaznaczył, że reakcja była przesadzona, a Polska ma prawo do własnych decyzji w tej sprawie i Litwa je szanuje. — Nie było żadnych problemów i żadne nowe się nie pojawiły — podkreślił.
- Skandal w Królewcu. Litwa reaguje po tym, co właśnie ogłosili Rosjanie
Prezydent Litwy podkreślił, że Polska pozostaje otwarta na wspólne ćwiczenia na poligonie w Kopciowie. Przypomniał, że powstanie tego obiektu wynika z potrzeby zapewnienia odpowiedniej infrastruktury dla sojuszników oraz podnoszenia kwalifikacji litewskich żołnierzy.Nauseda wrócił do rozmów z prezydentem Karolem Nawrockim, w których poruszono kwestię budowy poligonu. Zaznaczył, że Litwa była gotowa rozważyć wyznaczenie terenów ćwiczeń także po polskiej stronie i określił tę inicjatywę jako wyraz dobrej woli. Prezydent Litwy wyjaśnił, że decyzja Polski o nieprzystępowaniu do projektu nie wpływa na plany budowy poligonu. Opracowanie:
- Dominik Kołodziej