13 March, 2026

Lex Bogucki w Sejmie. Zmiana ma uderzyć w człowieka Karola Nawrockiego

Lex Bogucki w Sejmie. Zmiana ma uderzyć w człowieka Karola Nawrockiego

Koalicja rządząca zarzuca szefowi Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, że ten zbyt często i na długo zabiera głos w Sejmie. Ruszyły prace nad zmianą w regulaminie, która ma ograniczyć aktywność Zbigniewa Boguckiego, ale dotknie nie tylko jego — informuje “Rzeczpospolita”.

Lex Bogucki w Sejmie. Zmiana ma uderzyć w człowieka Karola Nawrockiego Paweł Supernak / PAP Zbigniew Bogucki Dlaczego to jest ważne? “Rzeczpospolita” przypomina, jak pod koniec lutego Zbigniew Bogucki poprosił w Sejmie o głos w trybie art. 186 regulaminu Sejmu, który umożliwia marszałkowi udzielenie głosu (na ich wyraźne żądanie) poza kolejnością członkom rządu, prezesowi NIK i szefowi Kancelarii Prezydenta. Bogucki przez 10 minut krytykował omawianą wówczas ustawę (“jest tyle warta, co papier, na którym ją wydrukowano”) i pozwalał sobie na liczne dygresje. Co ma wprowadzić lex Bogucki? Nowelizacja regulaminu Sejmu, którą posłowie koalicji i PiS nazywają lex Bogucki, ma uniemożliwić tego typu wystąpienia. Projekt przygotowany przez Prezydium Sejmu trafił do laski marszałkowskiej w styczniu, a na początku lutego uzyskał numer druku. Nowe przepisy mają sprawić, że wymienieni wcześniej (oprócz premiera) będą mogli zabierać głos rzadziej. Prezes NIK czy szef Kancelarii Prezydenta nie będą występować “poza kolejnością mówców zapisanych do głosu, ilekroć tego zażądają”, lecz “nie więcej niż raz w danym punkcie porządku dziennego”. Co o lex Bogucki mówią pomysłodawcy? Wicemarszałek Dorota Niedziela z Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z “Rz” przyznaje, że jednym z głównych powodów zmian są częste wystąpienia ministra Zbigniewa Boguckiego. — Zgodnie z obecnymi przepisami, pan minister teoretycznie może zabrać głos nawet dziesięciokrotnie w trakcie jednego punktu posiedzenia, za każdym razem otrzymując od marszałka 15 minut na wypowiedź. Doprecyzujemy zasady udzielania głosu szefowi Kancelarii Prezydenta, członkom Rady Ministrów oraz przedstawicielom innych instytucji państwowych — wyjaśnia Niedziela. Co na to politycy PiS? Zbigniew Bogucki nie skomentował sprawy. Głos zabrał za to Kazimierz Smoliński z PiS, który wyliczył, na podstawie danych dostępnych na sejmowych stronach, że szef Kancelarii Prezydenta miał dotąd w Sejmie 14 wystąpień. — To niewiele […]. Rządząca większość po prostu boi się dyskusji z ministrem Zbigniewem Boguckim. Twierdzenia, że zbyt często zabiera głos, nie mają pokrycia w faktach. Czytaj też:

  • Prezydencki minister zabrał głos po posiedzeniu rządu. “Niedopuszczalne”
  • “SW”. Kulisy wyboru Czarnka. “Takiej nienawiści nie było w partii jeszcze nigdy”
  • “OZE-sroze”, a na dachu fotowoltaika. Naczelni komentują występ Czarnka

Opracowanie: 

  • Paweł Pązik
Podobne artykuły