Kongres Polski 2050. Przewodnicząca ujawniła nową nazwę

— Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. To jest od dzisiaj nazwa naszej partii — poinformowała podczas Kongresu Nowego Otwarcia Polski 2050 w Warszawie przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Paweł Supernak / PAP Kongres Nowego Otwarcia Polski 2050. Na zdjęciu od lewej: wicemarszałkini woj. łódzkiego Agnieszka Ryś, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia, ministra funduszy i polityki regionalnej i przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska Nałęcz, wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski W sobotę w Warszawie odbył się krajowy zjazd partii Polska 2050 Szymona Hołowni, który dokonał zmian w statucie partii, zwiększając rolę regionów w strukturze zarządzania ugrupowaniem. Po zjeździe rozpoczął się “Kongres Nowego Otwarcia Polski 2050”, w którym bierze udział kilkuset uczestników z całej Polski. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Będzie się smażył w piekle!". Polityk Lewicy ostro krytykuje Karola Nawrockiego Podczas wydarzenia przewodnicząca partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ujawniła nową nazwę ugrupowania. — Polska 2050 Rzeczpospolitej Polskiej. To jest od dzisiaj nazwa naszej partii — poinformowała.
- Pierwsza reakcja Szymona Hołowni po wyborach w Polsce 2050
Pełczyńska-Nałęcz w swoim przemówieniu zapewniła, że Polska 2050 to jedyna partia, w której jest i jedyna, w której będzie. — Celem Polski 2050 jest, żeby pójść do przodu i rozwiązać problemy. Czas przestać z karmieniem ludzi strachem — mówiła Pełczyńska-Nałęcz. — Nie będziemy pili piwa z Konfederacją. Stoimy przy wartościach, w które wierzymy i nie będziemy ich porzucać, żeby przypodobać się patoprawicy i patokonserwatystom — podkreśliła Pełczyńska-Nałęcz. Przyznała również, że z premierem Donaldem Tuskiem łączy ją “szorstka przyjaźń”.
Wyznanie Szymona Hołowni. “Nie udało mi się zmienić polskiej polityki”
Głos zabrał również założyciel ugrupowania Szymon Hołownia.— Nie udało mi się zmienić polskiej polityki tak, jak chciałem, nie udało mi się osiągnąć wielu rzeczy, które chciałem osiągnąć. Wydawało mi się, że jesteśmy gotowi na wiele rzeczy — na które jak się okazuje — jeszcze nie jesteśmy. Ale to, że udało się zebrać ludzi tak niezwykłych i tak wytrzymałych, wiernych ideom i wartościom — to jest rzecz, którą zapiszę sobie w pamiętniczku jako jedna z rzeczy, która mnie spotkała. Bez was byłbym dalej sam, w mieszkaniu w 2019 r. mówiąc, że zmiana jest możliwa. Idziemy razem tą drogą już siedem lat. I to było siedem lat chudych. Teraz czeka nas najfajniejszy i najlepszy okres — mówił Hołownia.— Jestem tu, gdzie jestem, dlatego, że jestem wierny swoim zasadom. Jestem człowiekiem pokoju — dodał. Opracowanie:
- Natalia Kopańska