Karol Nawrocki zawetował zmiany w Kodeksie karnym. “Poważne uwagi”
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego — przekazał rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz. Chodzi o obszerną nowelizację procedury karnej, która dotyczy m.in. tymczasowego aresztowania oraz wykorzystywania dowodów stanowiących tzw. owoce zatrutego drzewa. Istotną rolę w decyzji Nawrockiego odegrali prokuratorzy.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Wojciech Olkusnik/East News / East News Karol Nawrocki Uchwalone przez Sejm przepisy miały przywrócić lub dopiero wprowadzić zgodne z prawem Unii Europejskiej normy postępowania wobec osób podejrzanych. Zakładały one m.in. ograniczenie możliwości wykorzystywania dowodów uzyskanych z naruszeniem prawa (“owoców drzewa zatrutego”), zmianę definicji osoby podejrzanej oraz prawo do skorzystania z prawa do obrony od momentu zatrzymania.
- Karol Nawrocki zaprosił Radosława Sikorskiego. Uśmiech nie schodził im z twarzy
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rzecznik rządu o decyzji Karola Nawrockiego. "To nie jest kompetencja prezydenta" Nowelizacja ograniczała także przesłanki, na podstawie których orzeczone może być tymczasowe aresztowanie, w szczególności długość potencjalnej kary.
Karol Nawrocki nie podpisał ustawy. “Poważne uwagi”
Karol Nawrocki postanowił zawetować tę ustawę “z troski o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością”. Rzecznik prezydenta wyjaśnił, że w ustawie były pojedyncze, dobre rozwiązania, jednak całość aktu prawnego nie spotkała się z aprobatą głowy państwa. “Przyjęcie pojedynczych rozwiązań korzystnych, nie jest wystarczającą przesłanką do podpisania ustawy. Nowe przepisy mogłyby bowiem utrudniać prowadzenie postępowań karnych, co byłoby sprzeczne z interesem obywateli i obowiązkiem państwa do zapewnienia im bezpieczeństwa” — napisał Rafał Leśkiewicz.
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu karnego? Jakie były główne założenia nowelizacji Kodeksu postępowania karnego? Czym są 'owoce drzewa zatrutego'? Jakie obawy zgłaszali prokuratorzy wobec nowelizacji?
- Karol Nawrocki był w Puszczy Białowieskiej. Oto co się później stało
x.com “Poważne uwagi wobec ustawy zgłaszały także środowiska prokuratorskie, wskazując, że wprowadzane zmiany rodzą wysokie ryzyko chaosu proceduralnego. Państwo musi gwarantować rzetelny proces, ale także chronić obywateli przed przestępczością. By to było możliwe i skuteczne, prawo karne musi być jasne oraz precyzyjne, a tego w nowelizacji zabrakło” — oświadczył rzecznik Karola Nawrockiego.
Karol Nawrocki wetuje. Czym są “owoce drzewa zatrutego”
Teoria “owoców zatrutego drzew” wywodzi się z USA. Oznacza ona dowody uzyskane w sposób łamiący przepisy prawa, czyli np. z nielegalnych podsłuchów lub dowodów zebranych w operacji specjalnej tajnych służb z naruszeniem przepisów. Amerykańskie prawo uznaje, że “jeśli źródło dowodu jest nielegalne, bądź sam dowód zdobyty został w nielegalny sposób, skażone jest również wszystko, co na tym dowodzie się opiera, a w konsekwencji dowód będący owocem zatrutego drzewa, nie może być jedyną przesłanką do wydania wyroku skazującego” — przypomina portal prawo.pl.Wykorzystywanie ich było niedozwolone do czasów reformy procedury karnej za czasów ministra Zbigniewa Ziobry.Podczas prac legislacyjnych w Sejmie w styczniu br. wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha mówił, że ta nowelizacja jest “jedną z największych, jak nie największą, kompleksową reformą postępowania karnego od momentu wprowadzenia Kodeksu postępowania karnego w 1997 r.”. Jak zapowiadano zmiany miały m.in. skłonić sądy do bardziej roztropnego sięgania po tymczasowy areszt — ten najsurowszy, izolacyjny środek zapobiegawczy. Opracowanie:
- Grzegorz Saj