Karol Nawrocki uderzył w Unię Europejską. “Będę mówił »stop«”
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w Przemyślu z prezydentem Węgier Tamasem Sulyokiem. Podczas konferencji prasowej uderzył w Unię Europejską, mówiąc o “próbach centralizacji” i “ideologicznej polityce klimatycznej”.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
PAP/Darek Delmanowicz 26323099 – PRZEMYŚL OBCHODY DNIA PRZYJAŹNI POLSKO-WĘGIERSKIEJ (Karol Nawrocki, Marek Kuchciński, Marcin Przydacz) W poniedziałek prezydenci Polski i Węgier spotkali się w Przemyślu, by wziąć udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Podczas wystąpień dla mediów Nawrocki podkreślił, że przyjaźń obu państw i narodów sięga głęboko w przeszłość; przypominał m.in. wspólnych królów Polski i Węgier, wspólnych bohaterów narodowych oraz akty przyjaźni w historii XX w. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Zaskakujące słowa ważnego posła PiS. "To nie jest w pełni wina Tuska"
- Karol Nawrocki jedzie na spotkanie z Viktorem Orbanem. “Taki jest cel wizyty”
“Próby centralizacji” i “ideologiczna polityka”
— Zarówno ja jak i pan prezydent [Sulyok] jesteśmy zwolennikami tego, aby i Polska i Węgry były w Unii Europejskiej, aby troszczyć się o rodzinę europejską i Unię Europejską. Ale troska nie oznacza braku krytyki — powiedział Nawrocki. — Podobne mamy stanowisko także w Unii Europejskiej. To co robi Komisja Europejska: biurokratyzacja pewnych procesów, próby centralizacyjne wychodzące poza traktaty Unii Europejskiej, to zobowiązuje nas do tego, aby w trosce o rodzinę i jedność Europejską podnosić nasze wątpliwości — podkreślił.
- Wyjazd Karola Nawrockiego na Węgry. Wiceminister grzmi. “Idzie wspierać donosiciela”
Prezydent nawiązał do ustawy klimatycznej ETS, którą nazwał “ideologiczną polityką”. — W trosce o młodzież, kobiety, o nasze dzieci i nasze żony, podnoszę kwestię polityki Komisji Europejskiej w kontekście imigracji i mówię “stop” nielegalnej imigracji w Rzeczpospolitej Polskiej. Nasze granice są święte — zaznaczył. Na koniec wspomniał o zagrożeniu ze strony Rosji. — Jak to przyjaciele, tak w przyjaźni musimy mieć świadomość, że nie ze wszystkim się zgadzamy. Są sprawy, w których zgadzamy się, że się nie zgadzamy. Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska jest zagrożeniem egzystencjalnym tak jak bolszewicy w roku 1920. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym i nikim więcej — oświadczył Nawrocki. — Natomiast państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych — zaznaczył. Opracowanie:
- Aleksander Łazor