Kanthak nie daje za wygraną. Znowu uderzył w WOŚP i Owsiaka

Jan Kanthak i Jerzy Owsiak Źródło: TikTok / Jan Kanthak Orlen zdecydował się wesprzeć tegoroczny finał WOŚP. Ten krok wyraźnie nie spodobał się posłowi PiS Janowi Kanthakowi. – Oto moja odpowiedź na oświadczenie Jerzego Owsiaka, w którym namawia służby medyczne, żeby mimo wszystko mnie leczyły. Chciałbym panu powiedzieć, że za służbę zdrowia odpowiadają przede wszystkim Polacy i ich pieniądze. Pieniądze z budżetu to 200 mld złotych na ochronę zdrowia. Pan ogłoszą zbiórkę na onkologię, zbierzecie pewnie około 300 mln złotych i chwała wam za to – mówi Jan Kanthak na nagraniu, które zostało opublikowane w mediach społecznościowych. W dalszej części klipu polityk Prawa i Sprawiedliwości postanowił wbić szpilę premierowi. – Gdyby Donald Tusk zrealizował swoją obietnicę i przekazał 2 mld złotych, to byłoby o 1,7 mld złotych więcej na leczenie pacjentów onkologicznych. Zamiast tego premier wolał przekazać 3,5 mld złotych na TVP – wyliczał. Następnie Jan Kanthak postanowił udzielić „złotej rady” szefowi WOŚP. – Panie Owsiak, jeżeli masz pan takie dobre kontakty z Donaldem Tuskiem, to idź pan i powiedz mu: Donald, dawaj kasę, bo pacjenci onkologiczni czekają – stwierdził. Na koniec nagrania poseł PiS zastanawiał się, dlaczego „publiczna spółka ma przeznaczać na publiczną służbę zdrowia za pośrednictwem prywatnej spółki”. twitter Klip Jana Kanthaka to reakcja na decyzję Orlenu o wsparciu tegorocznego finału WOŚP. – Realizujemy różne programy i projekty, które wspierają aktywność i rozwój młodego pokolenia, ale nie możemy zapomnieć o dzieciach, które mierzą się z najpoważniejszym wyzwaniem: ciężką chorobą – mówił prezes Ireneusz Fąfara. Posłowi Janowi Kanthakowi wyraźnie się to nie spodobało, dlatego zamieścił w sieci nagranie, na którym wylewa kawę kupioną na stacji Orlen. Na nagranie posła zareagował Jurek Owsiak, który zwrócił się z gorącą prośbą do medyków, aby w przypadku zgłoszenia się do nich Jana Kanthaka, „w żaden sposób, gram focha nie był skierowany w jego stronę i w stronę jego dzieci, czy kogokolwiek z kim się pojawi”. „Nasza pomoc skierowana jest do wszystkich, którzy tej pomocy potrzebują. Nasze finałowe zbiórki nigdy nikogo nie wykluczały. I kiedy ktoś zbiórkę organizował i kiedy ktoś będzie chciał skorzystać z jej efektów” – napisał szef WOŚP. Na sam koniec padło ze strony Owsiaka ciężkie pytanie. „A tak przy okazji, czy wylewając kawę, posprzątał Pan po sobie?” – dopytywał.
Kanthak nie daje za wygraną. Znowu uderzył w Tuska
Orlen wesprze WOŚP. Kanthak atakuje