13 March, 2026

Jak modernizować polską armię i skąd brać na to pieniądze? Tak wygląda pomysł prezydenta Polski

Za naszą granicą trwa wojna na pełną skalę, a w Polsce wybuchła wielka kłótnia o sposoby finansowania armii. Prezydent zawetował unijną pożyczkę SAFE i na stół położył swój projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych. Znaków zapytania jest tu jednak całe mnóstwo. Próbujemy wyjaśnić je u źródła, czyli w Pałacu Prezydenckim.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Jak modernizować polską armię i skąd brać na to pieniądze? Tak wygląda pomysł prezydenta Polski PAP/Leszek Szymański Karol Nawrocki W jaką stronę powinna iść modernizacja polskiej armii? Na jakich rozwiązaniach powinniśmy się wzorować? Co jest najbardziej pilną potrzebą polskiej armii? To niektóre z pytań, które postawiliśmy Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego.Temat finansowania, a co za tym idzie przyszłości polskiej armii, wywołuje w Polsce gigantyczne, głównie polityczne emocje. W Polsce wrze po wecie prezydenta w sprawie wielomiliardowej unijnej pożyczki SAFE właśnie na modernizację polskiej armii. Swoją decyzję tłumaczył m.in. rzekomym niebezpieczeństwem arbitralnego wstrzymania finansowania przez Brukselę.

  • “Polski SAFE” Karola Nawrockiego. Znamy decyzję marszałka Sejmu

Prezydent zawetował unijną pożyczkę, ale przedstawił swój projekt ustawy o finansowaniu polskiej armii.Oto jego główne założenia.

  • Czytaj też: Radosław Sikorski uderza w Karola Nawrockiego. “Nienawiść do Tuska ważniejsza od wojska polskiego”

Pieniądze

Ustawa tworzy w Banku Gospodarstwa Krajowego “Polski Fundusz Inwestycji Obronnych” (PFIO), który ma finansować modernizację polskich sił zbrojnych. W prezydenckim projekcie ustawy wskazano, że podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku Narodowego Banku Polskiego. Pieniądze z zysku NBP miałyby trafiać nie wprost do budżetu, ale właśnie do PFIO. To rodzi obawy wielu ekonomistów, którzy wskazują, że w ostatnich latach NBP notował straty. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Karkołomna debata" wokół SAFE. Wiceminister mówi o "niedojrzałych decyzjach"

Poznaj kontekst z AI

Jakie źródła finansowania są przewidziane dla Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych? Co miałyby finansować środki z Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych? Kto jest przewodniczącym Rady Funduszu? Jakie pytania skierowano do Kancelarii Prezydenta? Tymczasem w ustawie prezydenckiej wskazano, że w przypadku braku wpłat z NBP na Polski Fundusz Inwestycji Obronnych, to BGK ma obowiązek pożyczać brakujące środki (gwarantem ma być Skarb Państwa). Ekonomiści mają tutaj wiele wątpliwości, wskazując, że w przypadku takich pożyczek udzielanych przez BGK nie można mówić o kredycie 0 proc.Takich wątpliwości zdają się nie mieć autorzy ustawy.W uzasadnieniu prezydenckiej ustawy czytamy: “wypracowany przez NBP zysk, wynikający z rosnącej wyceny rynkowej polskich rezerw złota i walut, ma zostać skierowany bezpośrednio na finansowanie celów obronnych za pośrednictwem nowego funduszu”.Znaków zapytania jest znacznie więcej. — Prawdopodobnie większość finansowania PFIO miałby zapewnić NBP poprzez sprzedaż swoich rezerw złota, ale jeśli z jakiegoś powodu by tego nie zrobił lub zrobił w niewystarczającym stopniu, to być może BGK musiałby wyemitować obligacje. Nie wiemy zatem, ile i kiedy — w rozmowie z Business Insider mówił Marcin Mazurek, główny ekonomista mBanku. Ekonomiści zgłaszali też więcej wątpliwości do projektu ustawy prezydenta — opisaliśmy je w tekście Business Insidera.Kancelarii Prezydenta postawiliśmy również pytania w sprawie finansowania Funduszu. Prosiliśmy też o ustosunkowanie się do słów premiera Tuska.Premier relacjonował, że rozmawiał z prezesem NBP i pytał go o wcześniejsze straty finansowe tej instytucji. “Na moje pytanie, to skąd nagle zysk, uzyskałem odpowiedź naprawdę szokującą: bo przyszedł pan prezydent i powiedział, że dobrze byłoby mieć zysk, to byśmy tak zrobili, że nie musimy wtedy wziąć tych europejskich pieniędzy” — mówił Tusk.

  • “Propozycja” Sikorskiego w sprawie SAFE. “Tego nie chciał ci dać Karol Nawrocki” [RELACJA NA ŻYWO]

Inwestycje

W ustawie prezydenckiej wskazano, że środki Fundusz przeznaczy “na zakup uzbrojenia, sprzętu wojskowego oraz systemów obronnych, zakup elementów uzbrojenia, wyposażenia oraz systemów specjalistycznych dla formacji mundurowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa”. Wskazano też, że pieniądze mają zasilić “inwestycje w infrastrukturę wojskową i logistyczną zapewniającą mobilność wojskową”.

  • Sławomir Mentzen ostrzega przed “SAFE 0 proc.”. Wspomina Andrzeja Leppera

Prezydent chce też, by za sprawą nowej ustawy finansowano “zakup systemów zwiększających poziom cyberbezpieczeństwa”, jak również pozyskiwano przełomowe technologie oparte na rozwiązaniach, które są “wspierane przez sztuczną inteligencję, jak również zdolności z domeny kosmicznej”. W prezydenckim projekcie ustawy jest też zapis, że środki Funduszu mogą zostać przeznaczone na “projekty realizowane z innymi państwami NATO lub państwami trzecimi”.Czy prezydent (po rozmowie z wojskowymi) uważa, że któraś z wojskowych inwestycji jest szczególnie ważna i powinna zostać zrealizowana w pierwszej kolejności? Czy zdaniem prezydenta, przy realizacji inwestycji wojskowych powinniśmy stawiać bardziej na rozwiązania amerykańskie, europejskie czy może na przykład koreańskie? Czekamy na odpowiedzi prezydenta.

Decyzje

Według projektu ustawy prezydent nie podejmowałby samodzielnie decyzji w sprawie wyboru inwestycji. Decydują o tym, ustanowione w ustawie, dwa nowe ciała: Rada Funduszu i Komitet Sterujący.W tym pierwszym zasiadają: minister obrony narodowej (jako przewodniczący Rady), minister właściwy do spraw finansów, przedstawiciel wyznaczony przez premiera, przedstawiciel wyznaczony przez prezydenta i przedstawiciel Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

  • Minister Kosiniak-Kamysz o “SAFE 0 proc.”. “Buńczuczne zapowiedzi, ale jestem zainteresowany”

W skład Komitetu Sterującego wchodzi pięć osób: minister obrony narodowej, prezydent, premier, minister właściwy do spraw wewnętrznych i przedstawiciel BBN.W obu organach każdy członek ma jeden głos. Decyzje o wydatkowaniu przechodzą większością 2/3 głosów.Przy obecnym, politycznym układzie sił żadna ze stron (prezydencka i rządowa) nie posiadałaby niezbędnej większości 2/3 głosów do przegłosowania projektów. Rodzi to pytania, czy prezydencki projekt ustawy nie spowodowałby zablokowania najważniejszych decyzji o finansowaniu wydatków wojskowych? Można zakładać, że impas, który w żaden sposób nie sprzyjałby polskiej armii, byłby wykorzystywany przez polityków obu stron sporu.***Czekamy na odpowiedzi Kancelarii Prezydenta na zadane przez nas pytania. Kiedy tylko je otrzymamy, opublikujemy je w Onecie.

Podobne artykuły