Giertych ujawnił, co powiedział do niego Kaczyński. „Wyzywał mnie”

Kadr z posiedzenia Sejmu (2 kwietnia) Źródło: PAP / Piotr Nowak Jarosław Kaczyński starł się z Romanem Giertychem w Sejmie. – Wyzywał mnie. Nazwał mnie śmierdzielem, kanalią – powiedział poseł KO. W środę 2 kwietnia Jarosław Kaczyński domagał się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, podczas którego miałby zostać przedyskutowany problem, „co oznacza humanitaryzm w demokracji walczącej oraz jaki jest stosunek tego humanitaryzmu do sadyzmu”. W dalszej części wystąpienia nawiązał do śmierci Barbary Skrzypek. – Mamy do czynienia także z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali, można powiedzieć, głównego sadystę Romana Giertycha. To jego człowiek, jego adwokat najbardziej się znęcał podczas tego przesłuchania – mówił lider PiS. Chwilę później głos z mównicy sejmowej zabrał Roman Giertych. – Zostałem nazwany sadystą przez posła Kaczyńskiego – zaczął swoje wystąpienie. Wtedy tuż obok pojawił się Jarosław Kaczyński. – Jarku, siadaj, uspokój się – zwrócił się do prezesa PiS Giertych. – Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie! – zareagował Kaczyński. Wówczas posłowie PiS ruszyli z ław i ustawili się w bliskiej odległości od mównicy. Wykrzykiwali w kierunku Romana Giertycha słowa: „morderca” oraz „złaź z mównicy”. Na sali obrad doszło do zamieszania, a wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ogłosił 10 minut przerwy. Głos w sprawie zabrał Roman Giertych w programie „Kropka nad i” na antenie TVN24. – W tej sprawie Klub Parlamentarny Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie, dlatego że ja przemawiałem jako poseł, jako funkcjonariusz publiczny. A tego typu zniewagi są przestępstwem w polskim prawie, więc te osoby, które w ten sposób zachowywały się w parlamencie, muszą za to ponieść odpowiedzialność – stwierdził poseł KO. Roman Giertych został zapytany, co powiedział do niego Jarosław Kaczyński, gdy mikrofony nie były już włączone. – Wyzywał mnie. Nazwał mnie śmierdzielem, kanalią i coś tam jeszcze powiedział – stwierdził poseł KO i zaznaczył, że chociaż spotykał się już z różnymi reakcjami w życiu zawodowym, to „nigdy mu do głowy nie przyszło”, że były premier może się w taki sposób zachować.Awantura w Sejmie. Kaczyński starł się z Giertychem
Giertych ujawnił, co powiedział do niego Kaczyński. „Wyzywał mnie”