Giertych chwali się pokrewieństwem z Kaczyńskim. Wyjaśniamy, o co chodzi

Roman Giertych Źródło: PAP / Tomasz Gzell W środę 2 kwietnia w Sejmie doszło do ostrego spięcia pomiędzy Romanem Giertychem z KO i Jarosławem Kaczyńskim z PiS. Po wszystkim ten pierwszy tłumaczył, że polityków łączy pokrewieństwo. Kłótnia zaczęła się od wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego na sejmowej mównicy. Prezes PiS po raz kolejny poruszył temat śmierci wieloletniej współpracownicy Barbary Skrzypek i wezwał do zwołania nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, na którym omawiane byłoby „czym jest humanitaryzm w demokracji walczącej”. — Mamy do czynienia z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali głównego sadystę Giertycha – oskarżał Kaczyński, wskazując na posła KO, kierującego zespołem ds. rozliczeń nieprawidłowości poprzedniej władzy. Giertych nie mógł przepuścić takiej okazji i pojawił się na mównicy z ripostą. — Panie marszałku, wysoki Sejmie, zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego. Jarku, siadaj, spokojnie, uspokój się – mówił, prowokując starszego od siebie polityka. — Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie – reagował Kaczyński. – Mów mi wuju – rzucił w pewnym momencie Giertych. Polityk KO swoje zachowanie tłumaczył później na sejmowym korytarzu. — Najpierw sprzeciwiał się, żebym mówił do niego per „ty”. Natomiast ja mu wytłumaczyłem z mównicy, że genealodzy wykazali, że wprawdzie ja jestem młodszy wiekiem, ale jesteśmy spowinowaceni bardzo daleko i pokoleniowo ja jestem starszy. Genealodzy wykazali, że ja jestem wujkiem Jarosława Kaczyńskiego, więc powiedziałem: „Jarku, mów mi wuju” – wyjaśniał. Trzeba przypomnieć, że Roman Giertych o swoim pokrewieństwie z Jarosławem Kaczyńskim wspominał publicznie już w 2019 roku. Pisał o tym na swoim koncie na Facebooku. „Drogi Jarku! Pewnie się zdziwisz, że piszę na ty, ale przesłano mi, Kochany Kuzynie, wywód genealogiczny Minakowskiego, z którego wynika, że mój prapraprapradziadek Kacper Kazimierz Saski był prapradziadkiem Jadwigi Sarć, która wyszła za Stanisława Święckiego, którego brat Czesław Święcicki ożenił się z Kazimierą Jasiewicz, która była siostrą Aleksandra Jasiewicza, twojego Kuzynie dziadka” – informował wówczas polityk.Giertych prowokował Kaczyńskiego. „Mów mi wuju”
Giertych o pokrewieństwie z Kaczyńskim mówił już wcześniej