Wielomilionowa afera podatkowa z udziałem księdza. Prokuratura podjła decyzję

Ksiądz Źródło: Shutterstock / AnnaStix Prokuratura Okręgowa w Płocku zdecydowała o uchyleniu tymczasowego aresztu wobec duchownego, który jest podejrzany w sprawie oszustw podatkowych. Ksiądz był związany z parafiami, na rzecz których miały być przekazywane fikcyjne darowizny, i od grudnia 2024 roku pozostawał w areszcie. Tymczasem śledztwo w sprawie wyłudzania korzyści podatkowych poprzez sfingowane darowizny trwa. O decyzji uchylenia aresztu poinformował rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej Bartosz Maliszewski. Jak wyjaśnił, dalsze stosowanie izolacji wobec podejrzanego księdza nie jest już konieczne z uwagi na postęp śledztwa i zamknięcie kręgu osób podejrzanych. „Wszystkie wyjaśnienia księdza potwierdzają się w toku śledztwa. Można było je zweryfikować jako prawdziwe i szczere. Przesłuchano już także większość świadków” – stwierdził Maliszewski, podkreślając, że wobec wszystkich podejrzanych stosowane są obecnie tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Śledztwo nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Płocku dotyczy procederu trwającego co najmniej od 2018 roku. Według ustaleń funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego podejrzani dokonywali fikcyjnych darowizn na cele charytatywno-opiekuńcze i kultu religijnego, rzekomo przekazywanych kilku parafiom, w których przez lata pracował zatrzymany ksiądz. W rzeczywistości środki te nie były przekazywane, a dokumentacja darowizn była fałszowana. W efekcie osoby dokonujące rzekomych wpłat mogły wykazać je w rozliczeniach rocznych i obniżyć swój podatek dochodowy. Z procederu korzystali głównie zamożni obywatele – prezesi spółek, lekarze czy dyrektorzy banków. Według śledczych ich dochody sięgały często nawet pół miliona złotych rocznie. Część z nich sama zgłosiła się do organów ścigania, współpracując przy wyjaśnieniu sprawy. Zgodnie z danymi podanymi przez prokuraturę w grudniu 2024 roku wartość fikcyjnych darowizn wyniosła blisko 9 milionów złotych. Uszczuplenie podatku dochodowego na szkodę Skarbu Państwa oszacowano na około 4,5 miliona złotych. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono już ponad 7 milionów złotych w majątku podejrzanych. Zgodnie z informacjami CBA w toku czynności zabezpieczono zarówno dokumentację księgową, jak i elektroniczne nośniki danych. Działania prowadziły delegatury CBA z Łodzi, Warszawy, Krakowa, Lublina, Katowic i Białegostoku, co świadczy o rozległości sprawy i jej zasięgu krajowym. Po zatrzymaniu księdza w grudniu 2024 roku głos zabrała inspektoria warszawska Zgromadzenia Salezjańskiego, do której należał duchowny. Rzecznik prasowy ks. Piotr Sosnowski w oficjalnym komunikacie zapewnił o gotowości współpracy ze śledczymi. „Przyjęliśmy do wiadomości informacje dotyczące zatrzymania byłego proboszcza płockiej parafii, należącego do naszej inspektorii” – oświadczył ks. Sosnowski. Treść oświadczenia została również opublikowana na stronie internetowej parafii św. Stanisława Kostki w Płocku. Podstawą prawną zarzutów w śledztwie jest artykuł 56 par. 1 Kodeksu karnego skarbowego, który penalizuje składanie fałszywych informacji w deklaracjach lub oświadczeniach podatkowych. Przepis ten przewiduje surowe sankcje za działanie na szkodę fiskusa – zarówno w postaci kar finansowych, jak i kar pozbawienia wolności.Fikcyjne darowizny na rzecz parafii. Prokuratura podjęła decyzję ws. księdza
Fikcyjne darowizny na religijne cele
Miliony fikcyjnych darowizn, miliony strat
Współpraca z duchowieństwem
Przestępstwo skarbowe w świetle prawa