Elon Musk zadał cios prosto w serce. W wojsku Putina paraliż, blogerzy panikują. “Armia rosyjska powróci do epoki gołębi pocztowych”
Niezawodne systemy komunikacyjne mają ogromne znaczenie w działaniach ofensywnych — umożliwiają terminowe wydawanie rozkazów, przepływ informacji i kierowanie walką. Tego wszystkie Rosjanie zostali właśnie pozbawieni. Elon Musk podjął decyzję o ograniczeniu im możliwości korzystania z systemów Starlink, które pomagały im omijać systemy walki radioelektronicznej, koordynować działania i precyzyjnie atakować cele. Tym samym rosyjskie wojsko zostało odcięte od najważniejszego — a w wielu przypadkach jedynego — źródła łączności i komunikacji. A to, zdaniem eksperta wojskowego Aleksandra Kowalenki, oznacza tylko jedno: kłopoty. I to duże.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy The Washington Post / Contributor; Anadolu / Contributor / Getty Images Elon Musk, w tle ukraińska jednoskta prowadząca ostrzał w kierunku przeciwnika, okolice Pokrowska, 11 stycznia 2026 r.
“Systemy łączności Starlink zostały wyłączone na całym froncie. U wroga również” — napisał wieczorem 4 lutego Władimir Romanow, autor kanału “Romanow Light”, na Telegramie. “Otrzymujemy potwierdzenia o wyłączeniu terminali Starlink na froncie. Wróg również pisze na swoich kanałach o problemach, które ma” — dodał kanał “Dwa Majory”.
“Prawie 90 proc. podległych mi jednostek nie ma obecnie dostępu do internetu” — potwierdził kanał o nazwie “Białoruski siłowiec”. “Miejmy nadzieję, że to masowa awaria Starlinków, ale wygląda to bardzo podobnie do testów przed wprowadzeniem regulacji pracy anten nad terytorium Ukrainy. Teraz szybko okaże się, że bez łączności jednostki nie mogą efektywnie działać. To będzie nowość dla niektórych osób na wysokich stanowiskach”.
HtmlCode
W innym wpisie autor tego samego kanału zauważył, że “terminale mobilne Starlink są jedyną szansą na internet satelitarny dla obu stron konfliktu. Nie ma innych. W przypadku Ukrainy jest to zrozumiałe, ale w naszym przypadku, choć może to zabrzmieć bluźnierczo, »nie ma analogów«”.
Kanał o nazwie “Alex Parker Returns” napisał na Telegramie, że w Ukrainie oficjalnie aktywowano “białe listy” Starlinka. “Żadne restarty terminali nie pomogą. Najbardziej uderzy to w czołowe grupy szturmowe, na przykład w Kupiańsku. Straciły one wszelką możliwość komunikacji z kontynentem” — stwierdził.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Nowa Gazieta. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych rosyjskich dziennikarzy z portalu Nowa Gazieta
Elon Musk napisał w serwisie X, że terminale Starlinka w Ukrainie muszą być rejestrowane [w systemie świadomości sytuacyjnej ukraińskich sił zbrojnych DELTA, ma to zabezpieczyć łączność i chronić przed wykorzystywaniem terminali przez siły rosyjskie. W ramach tej procedury uruchomiono “białą listę” obejmująca zarejestrowane terminale].
x.com
Doradca ministra obrony Ukrainy Siergiej Sternienko napisał, że Rosjanie mówią o masowym wyłączaniu Starlinków w jednostkach na froncie. “Jeśli to rzeczywiście prawda, to armia ukraińska odzyska przewagę w zakresie łączności, a wróg będzie miał szereg problemów z dowodzeniem wojskami na poziomie taktycznym” — napisał Sternienko na Telegramie. “Ponownie proszę ukraińskich użytkowników: zarejestrujcie natychmiast swoje terminale w systemie DELTA” — dodał.
“Białe listy”
Powołując się na ministra obrony Ukrainy Mychajło Fedorowa, media donoszą, że ukraiński rząd podjął decyzję o przerejestrowaniu wszystkich działających w kraju satelitarnych terminali internetowych Starlink, aby utworzyć “białą listę” zarejestrowanych urządzeń i wyłączyć wszystkie pozostałe
“Jest to reakcja na wykorzystanie Starlinków przez Rosjan. Rosyjskie drony wyposażone w terminal są trudne do zestrzelenia. Lecą na niskiej wysokości, są odporne na działania elektroniczne i są sterowane przez operatora w czasie rzeczywistym, nawet na dużych odległościach” — napisał Fedorow na Telegramie. Według niego wprowadzenie “białej listy” jest jedyną techniczną możliwością przeciwdziałania zagrożeniu komunikacyjnemu ze strony rosyjskiego wojska.
HtmlCode
— Obecnie tworzone są “białe listy” terminali Starlink, których właściciele będą musieli przejść autoryzację i weryfikację w ramach specjalnej procedury rejestracji — mówi Nowej Gaziecie ekspert wojskowy Aleksander Kowalenko. — Terminale, które nie przejdą tej procedury, zostaną wyłączone. Rosyjskie wojska korzystające z nielegalnie sprowadzonego na okupowane terytoria sprzętu do łączenia się z internetem nie będą w stanie przejść autoryzacji swoich “szarych” terminali. W pewnym momencie cała ich łączność powinna całkowicie wygasnąć — dodaje.
W tej chwili wyłączane są wszystkie satelity Starlink poruszające się z prędkością powyżej 75 km na godz. Oznacza to bowiem, że są one zainstalowane na dronach używanych przez stronę rosyjską.
Wkrótce zostanie zakłócona także łączność w stacjonarnych centrach łączności rozmieszczonych wzdłuż linii frontu.
— “Białe listy” to próba przejęcia kontroli nad wszystkimi terminalami Starlink działającymi na terytorium Ukrainy — mówi ekspert wojskowy i pułkownik rezerwy Sił Zbrojnych Ukrainy Roman Switan. — Elon Musk mógł już wcześniej wyłączyć swoje urządzenia działające po rosyjskiej stronie frontu. Kroplą, która przelała czarę goryczy, było najwyraźniej wykorzystanie Starlinków w bezzałogowych statkach powietrznych atakujących ludność cywilną, jak miało to miejsce w przypadku ataków na pociągi. Obecnie ograniczenie dotyczy terminali poruszających się z prędkością powyżej 75 km na godz. — mówi.
Odzyskiwanie kontroli
Wyłączone zostaną również stacjonarne kompleksy, które nie są oficjalnie zarejestrowane w ukraińskich organach kontrolnych. Według Romana Switana będzie to wymagało zastosowania w rosyjskich dronach innych rozwiązań, co skomplikuje łączność i sprawi, że będą one mniej zabezpieczone przed systemami walki elektronicznej.
Aleksander Kowalenko wyjaśnia, że od pewnego czasu Rosjanie instalują na swoich bezzałogowych statkach powietrznych terminale Starlink, zapewniając sobie w ten sposób nieprzerwaną i wysokiej jakości łączność z nimi. Dotyczy to następujących dronów: Szahid-136, BM-35 Italmas, Mołnia 2, a także dronów-przynęt takich jak Gerbera. Zainstalowanie na nich terminali Starlink daje operatorowi możliwość sterowania bezzałogowym statkiem powietrznym w czasie rzeczywistym i znacznie zwiększa skuteczność ataku.
- “Wróg nie ma już problemów, wróg ma katastrofę”. Jedna decyzja Elona Muska sparaliżowała armię Putina. Została z papierowymi mapami i chaosem
Takie drony mogą być używane także do ataków na ruchome cele. W ten sposób Rosjanie zaatakowali na przykład pociąg w obwodzie charkowskim i autobus z górnikami w obwodzie dniepropetrowskim. Teraz jednak nie będą już mieli takiej możliwości. Według Aleksandra Kowalenkowa wyłączenie Starlinków znacznie ułatwi pracę mobilnych grup ogniowych polujących na drony i zwiększy wskaźniki ich przechwytywania.
Zdaniem eksperta bez Starlinków rosyjskie drony będą sterowane przez znacznie mniej zabezpieczony kanał łączności, a to oznacza, że będą podlegać silniejszemu oddziaływaniu systemów walki radioelektronicznej. Spadnie celność uderzeń. Znaczna liczba dronów zostanie zniszczona lub zneutralizowana w drodze do celu.
Powrót do poczty gołębiej
— Wyłączenie terminali Starlink wpłynie na całą komunikację wojskową w rosyjskiej armii — kontynuuje Aleksander Kowalenko. — Praktycznie cała komunikacja na froncie odbywa się przez internet firmy Elona Muska. Rosjanie będą musieli powrócić do standardowych — zawodnych i przestarzałych — środków łączności. Oczywiste jest, że będziemy świadkami prób obejścia zakazu, włamań i ataków hakerskich na Starlink. Armia rosyjska nie ma jednak czym zastąpić tych kompleksów. To właśnie ten rodzaj łączności zapewnia mobilność i spójność wojsk. Bez Starlinków armia rosyjska powróci do epoki gołębi pocztowych.
- Kolejny “triumf” rosyjskiej myśli technicznej. Żołnierze mocują Starlinki na… koniach. W internecie zaroiło się od kpin
Roman Switan uważa, że brak wysokiej jakości łączności stanie się problemem dla armii rosyjskiej. W działaniach ofensywnych niezawodne systemy komunikacyjne mają ogromne znaczenie — umożliwiają terminowe wydawanie rozkazów, otrzymywanie informacji zwrotnych i kierowanie walką. Rosjanie będą potrzebowali dużo czasu, aby rozwinąć swoje systemy łączności.
— Załamanie łączności może przysporzyć najeźdźcom znacznych problemów i zmniejszyć skuteczność ich działań wojennych — dodaje Aleksander Kowalenko. — Nawet w przypadku Starlinka Rosjanie wykazali się słabą interoperacyjnością. Teraz sytuacja ulegnie znacznemu pogorszeniu, co stanie się dla nich dużym problemem.