Donald Tusk prostuje słowa ministra. “Rozumiem emocje”
— Nie będzie raczej prac nad ustawą, która pozwoliłaby na pobieranie opłat za powrót z Bliskiego Wschodu rządowymi samolotami — oświadczył premier Donald Tusk, reagując na wpis ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w mediach społecznościowych.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Radek Pietruszka / PAP Radosław Sikorski i Donald Tusk Donald Tusk zdementował we wtorek słowa Radosława Sikorskiego na temat ewentualnych opłat za ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu. — My nie będziemy raczej pracowali nad ustawą — oświadczył.— Proszę [jednak] zrozumieć ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. On zdarł gardło, ostrzegając wszystkich od wielu miesięcy. (…) Zanim wojna wybuchła na Bliskim Wschodzie w tej skali, to wiele osób tam było wcześniej. Wyjeżdżać natomiast teraz w te miejsca, a później oczekiwać bezpłatnego transportu organizowanego przez państwo, przyznacie, jest rażącą nieodpowiedzialnością — zauważył. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Ryszard Petru pyta o "rozsądek ekonomiczny"
Poznaj kontekst z AI
Jakie słowa Tusk prostował? Co powiedział Tusk o emocjach Sikorskiego? Ile osób wyjechało na Bliski Wschód według Sikorskiego? Jak Tusk ocenia oczekiwanie na pomoc w strefach wojny?
- Przeczytaj także: Stanowczy apel Radosława Sikorskiego. “Prosimy pana prezydenta”
Donald Tusk o wpisie Radosława Sikorskiego. Zwrócił się do obywateli. “Na miłość Boga”
Szef rządu dodał, że “rozumie emocje ministra Sikorskiego”, ale “jeśli Polacy znajdą się w jakiejś dramatycznej sytuacji gdziekolwiek na świecie, to rząd i państwo polskie będzie zawsze starało się robić wszystko, żeby pomóc ludziom”. — No ale, na miłość Boga, nie narażajcie pieniędzy polskich podatników — zaapelował.Donald Tusk podkreślił, że jest to też “wysiłek polskiej armii”. — Ma co innego do roboty, niż organizowanie transportów dla tych, którzy koniecznie muszą się pchać w teren ogarnięty wojną. Więc jeszcze raz zaapeluję: nie jedźcie tam, gdzie jest wojna, bo być może nie będzie możliwości, choćby wylądowania w miejscu, gdzie ktoś będzie czekał na pomoc — dodał.
- Przeczytaj także: Radosław Sikorski o Polakach podróżujących na Bliski Wschód. “Proszę o poparcie”
Radosław Sikorski pisał o opłatach za ewakuację z regionu wojny
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski napisał w poniedziałek na platformie X, że od 1 marca, czyli już po rozpoczęciu wojny w regionie Bliskiego Wschodu, wyjechało tam 736 osób, w tym 37 dzieci poniżej 15. roku życia.”Proszę o poparcie dla takiej zmiany ustaw, aby za powrót do kraju samolotem rządowym lub wojskowym z miejsc, gdzie były ostrzeżenia o niebezpieczeństwie, można było pobierać opłatę” — napisał we wtorek szef MSZ. Opracowanie:
- Jan Manicki