Donald Trump zapowiadał eskortowanie tankowców. Wojsko: to za duże zagrożenie
Amerykańskie wojsko odrzuciło szereg próśb z krajów Bliskiego Wschodu o eskortowanie tankowców i innych cywilnych statków przez Cieśninę Ormuz — poinformował dziennik “Wall Street Journal”.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Mapy Google/X Cieśnina Ormuz Kilka krajów produkujących ropę naftową w Zatoce Perskiej poprosiło amerykańskie wojsko o wsparcie w przetransportowaniu ładunków przez cieśninę — powiadomiły źródła w branży naftowej w tych państwach.Jednak eskortowanie statków nie jest obecnie możliwe ze względu na to, że Iran wciąż może zaatakować jednostki przepływające przez Ormuz — podkreślili przedstawiciele Pentagonu. Wojsko nie będzie eskortować statków, dopóki zagrożenie ze strony Iranu nie zmaleje — dodali. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Iran będzie się jeszcze bardziej radykalizował". Ekspertka o następcy Alego Chameneia
- Zobacz także: Nie tylko dane wywiadowcze. Tym Rosja ma dzielić się z Iranem podczas wojny
Dziennik podał, że administracja USA nie przydzieliła jeszcze wojsku zadania eskortowania jednostek. Marynarka wojenna i tak będzie czekać, aż warunki bezpieczeństwa będą pozwalać na przeprowadzenie tej operacji — powiedziały źródła.
Poznaj kontekst z AI
Dlaczego amerykańskie wojsko nie eskortuje tankowców? Jakie zagrożenie stwarza Iran dla statków? Kiedy możliwe będzie eskortowanie statków przez amerykańską marynarkę? Jak wojna z Iranem wpłynęła na ruch w cieśninie Ormuz?
Spór wokół cieśniny Ormuz
Prezydent Donald Trump zapowiadał, że amerykańska marynarka wojenna będzie eskortować tankowce przez cieśninę, jeśli będzie taka potrzeba. Minister energii Chris Wright zapewniał, że wojsko zacznie eskortować statki, gdy będzie taka możliwość.
- Przeczytaj: Donald Trump reaguje na doniesienia o cieśninie Ormuz. “Powinny przepływać”
Od początku wojny USA i Izraela z Iranem, czyli od 28 lutego, ruch przez Cieśninę Ormuz praktycznie zamarł. W normalnych warunkach przez ten szlak przepływa m.in. około 20 proc. zużywanej na świecie ropy naftowej. Praktyczna blokada tego szlaku przyczyniła się do gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach. Opracowanie:
- Bartosz Treder