09 March, 2026

Czy to początek końca wojny w Ukrainie? Cztery sygnały przełomu [OPINIA]

W samej Ukrainie coraz wyraźniej odczuwa się, że wyniszczająca wojna narzucona przez Rosję osiągnęła punkt zwrotny — i że jej koniec zaczyna powoli majaczyć na horyzoncie. “Ten moment może być bliżej, niż jeszcze niedawno się wydawało” — twierdzi Pete Shmigel.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Czy to początek końca wojny w Ukrainie? Cztery sygnały przełomu [OPINIA] OLEG PETRASIUK / AFP Na tym zdjęciu, wykonanym przez służby prasowe 24. Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy, ukraiński żołnierz stoi wśród gruzów na dziedzińcu zniszczonego budynku mieszkalnego w mieście Kostyantynówka, 15 listopada 2025 r.

Pete Shmigel jest australijskim pisarzem. Dzięki doświadczeniu w dziedzinie polityki, biznesu, zrównoważonego rozwoju i wojskowości jego artykuły były publikowane w największych australijskich gazetach. Pomógł zainicjować powstanie organizacji Lifeline Ukraine.

Po latach wyniszczającej wojny na horyzoncie zaczynają pojawiać się pierwsze oznaki zmiany.Cztery czynniki — od sytuacji na froncie po rosnące koszty po stronie Rosji — sprawiają, że w Kijowie coraz częściej mówi się o możliwym przełomie. A to rodzi pytanie, czy Ukraina i jej sojusznicy zbliżają się do spełnienia warunków, które miałyby doprowadzić do końca tej wojny.

Czynnik pierwszy

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Kyiv Post. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych ukraińskich dziennikarzy z portalu Kyiv Post

Po pierwsze, po raz pierwszy od czasu śmiałej ukraińskiej operacji z sierpnia 2024 r. — kiedy wojska ukraińskie wkroczyły na około 10–15 km w głąb rosyjskiego obwodu kurskiego — Ukraina znów zdobywa więcej terytorium, niż traci. Obejmuje to między innymi odzyskanie dziewięciu miejscowości w pobliżu Ołeksandriwki w południowej części obwodu zaporoskiego.

  • Cztery lata inwazji na Ukrainę, cztery ważne wnioski. Czyli jak Władimir Putin stał się “niewolnikiem wojny”

Łącznie od początku 2026 r. Ukraina odzyskała — w zależności od metodologii szacunków — około 200–450 km kw. terytorium. W tym samym czasie Rosja zdobyła w lutym około 125 km kw., co oznacza znacznie wolniejsze tempo postępów niż w poprzednich miesiącach.

Czynnik drugi

Te powolne zdobycze Rosji są okupione bezprecedensowo wysokimi stratami. Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy po raz pierwszy od początku wojny rosyjskie straty osobowe zimą przekroczyły średnio 1000 żołnierzy dziennie. Tempo to przewyższa możliwości rekrutacyjne Moskwy, która pozyskuje około 30 tys. nowych żołnierzy miesięcznie. Czy to początek końca wojny w Ukrainie? Cztery sygnały przełomu [OPINIA] Ukraińscy żołnierze na drodze między Konstantynówką a Drużkiwką na Donbasie (zdj. poglądowe)Kostiantyn Liberov/Libkos/Getty Images / Contributor / Getty Images Inne szacunki wskazują, że w styczniu 2026 r. Rosja straciła ok. 31 tys. 700 żołnierzy, czyli mniej więcej 9 tys. więcej, niż udało jej się w tym czasie zwerbować. Jednym z powodów może być rosnące znaczenie dronów na polu walki — co sprawia, że rosyjskie ataki piechoty stają się wyjątkowo śmiercionośne dla samych żołnierzy biorących w nich udział.

Czynnik trzeci

Wraz z nadejściem wiosny Ukraińcy wychodzą z zimy, podczas której musieli przetrwać brutalną kampanię bombardowań prowadzoną przez Władimira Putina. Jej celem było złamanie ich poprzez niszczenie infrastruktury i pozbawienie kraju energii oraz ogrzewania.Jak podaje prezydent Wołodymyr Zełenski, Ukraina musiała tej zimy stawić czoła ok.:

  • 19 tys. ataków dronów,
  • 738 uderzeniom rakietowym,
  • 14 tys. 670 atakom kierowanymi bombami lotniczymi.

W praktyce oznacza to średnio ok. 200 dronów i 8 rakiet dziennie. Na tym tle obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie wydaje się znacznie mniej intensywna. Czy to początek końca wojny w Ukrainie? Cztery sygnały przełomu [OPINIA] Namioty, w których mieszkańcy Kijowa mogli ogrzać się podczas mrozówVladyslav Musiienko / PAP

Czynnik czwarty

Wydarzenia na Bliskim Wschodzie zwróciły uwagę Białego Domu na fakt, że głównym przeciwnikiem Stanów Zjednoczonych pozostaje Kreml. “Washington Post” i inne media informowały, że Rosja przekazuje Iranowi użyteczne informacje wywiadowcze o charakterze wojskowym. Według amerykańskich urzędników obejmuje to dane, które mogą pomóc Iranowi zlokalizować i zaatakować amerykańskie siły w regionie. Chodzi między innymi o informacje dotyczące położenia amerykańskich okrętów wojennych w Zatoce Perskiej i okolicznych akwenach, pozycji amerykańskich samolotów wojskowych oraz rozmieszczenia baz i oddziałów USA.Część tych danych ma pochodzić z rosyjskich systemów rozpoznawczych, w tym z satelitarnego śledzenia ruchów wojsk.W takiej sytuacji trudno sobie wyobrazić, by amerykańscy decydenci — a zwłaszcza prezydent Donald Trump — mogli nadal prowadzić z Władimirem Putinem polityczną grę pozorów, szczególnie kosztem Ukrainy, po tak jawnych działaniach. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Fronty Wojny. Siewiera: „Możemy być zmuszeni walczyć nie z Rosjanami, ale z Ukraińcami”

Trzy warunki zakończenia wojny

Według ukraińskich władz wojna zakończy się w momencie, gdy spełnią się trzy kluczowe warunki. W rozmowach z Ukraińcami podczas mojej ostatniej wizyty w kraju usłyszałem, że cztery opisane wyżej czynniki razem tworzą następujący obraz:

  • walki na froncie w dużej mierze utknęły w miejscu, a miejscami przechylają się na korzyść Ukrainy zarówno pod względem terytorialnym, jak i liczby strat,
  • najtrudniejszy okres zimy został przetrwany, a rosyjskie bombardowania nie przyniosły oczekiwanego efektu w postaci załamania morale społeczeństwa,
  • interesy Stanów Zjednoczonych — oraz ich skłonność do stawiania Rosji ponad Ukrainą — coraz wyraźniej okazują się błędne i nieproduktywne.

Krótko mówiąc, Ukraińcy mają dziś więcej powodów, by wierzyć, że inicjatywa strategiczna zaczyna przechylać się na ich stronę.Pytanie brzmi więc: jak Ukraina wykorzysta ten moment, aby zakończyć wojnę na możliwie korzystnych dla siebie warunkach. Niektórzy w Ukrainie otwarcie zastanawiają się, czy w ogóle istnieje spójny plan. Jednak — oddając sprawiedliwość zarówno Zełenskiemu, jak i dowództwu wojskowemu — wydaje się, że funkcjonuje strategia oparta na trzech równoległych kierunkach działania.1. Włączenie Ukrainy w struktury ZachoduChodzi o szereg inicjatyw i porozumień — od dążenia do członkostwa lub ścisłej współpracy z Unią Europejską, przez zachodnie inwestycje w strategiczne zasoby Ukrainy (np. metale ziem rzadkich i inne surowce krytyczne), aż po wykorzystanie doświadczeń zdobytych przez ukraińską armię na polu walki.Dotyczy to szczególnie innowacji w dziedzinie dronów i walki elektronicznej. Przykładem jest propozycja Zełenskiego, by Ukraina pomogła USA i ich sojusznikom w zwalczaniu irańskich dronów Szahid używanych w obecnych konfliktach. Logika jest prosta: im silniej Ukraina zostanie włączona w architekturę bezpieczeństwa Zachodu, tym wyższy koszt poniesie Rosja, próbując ją ponownie podporządkować.2. Osłabienie zdolności Rosji do prowadzenia wojnyStrategia polityczna Zełenskiego idzie w parze z planem wojskowym, którego celem jest systematyczne podkopywanie rosyjskich możliwości prowadzenia działań wojennych.Obejmuje to między innymi:

  • prowadzenie wojny na wyniszczenie i zadawanie Rosji dużych strat — zwłaszcza dzięki zaawansowanej taktyce użycia dronów,
  • uderzenia w rosyjską logistykę i gospodarkę, szczególnie w sektor naftowy, którego zdolności zostały według niektórych szacunków ograniczone nawet o 40 proc.,
  • budowę własnego przemysłu zbrojeniowego — obecnie ok. 50 proc. uzbrojenia używanego przez Ukrainę powstaje już w kraju, w tym największa na świecie produkcja dronów.

Przy stopach procentowych w Rosji sięgających 20 proc., pojawiają się pierwsze sygnały, że taka strategia zaczyna przynosić efekty.3. Wzmocnienie zachodnich gwarancji bezpieczeństwaKluczowym celem politycznym Zełenskiego pozostaje uzyskanie długoterminowych gwarancji bezpieczeństwa od państw zachodnich.Proponowane rozwiązania obejmują m.in.:

  • gwarancje bezpieczeństwa w stylu NATO,
  • międzynarodowe siły pokojowe po zawieszeniu broni,
  • europejski program obrony powietrznej chroniący ukraińską przestrzeń powietrzną.

Ideą jest stworzenie takiego systemu bezpieczeństwa, który sprawi, że nawet po zakończeniu wojny Rosja nie będzie w stanie ponownie zaatakować Ukrainy.

Moment, który się zbliża

Zasadniczo ukraińskie władze uważają, że wojna zakończy się wtedy, gdy zbiegną się trzy warunki:

  1. 1 Rosja nie będzie już w stanie posuwać się naprzód militarnie;
  2. 2 koszty wojny — ludzkie i gospodarcze — staną się dla niej nie do udźwignięcia;
  3. 3 Ukraina zostanie w pełni włączona w struktury Zachodu, w tym system gwarancji bezpieczeństwa.

Wraz z nadejściem wiosny w Kijowie — i przy coraz liczniejszych sygnałach o narastających problemach Rosji — część mieszkańców ukraińskiej stolicy i innych miast zaczyna wierzyć, że ten moment może być bliżej, niż jeszcze niedawno się wydawało.

Podobne artykuły