10 February, 2026

“Czeski sfinks” i jego brudne imperium. Jak tajemniczy prawnik-miliarder po cichu stał się jednym z najbardziej wpływowych biznesmenów w Europie

Niewiele o nim wiadomo, mimo że w wieku zaledwie 50 lat jest już jednym z najbardziej liczących się biznesmenów w Europie. Zbił majątek na energetyce dzięki sprytnej, choć dla wielu moralnie wątpliwej taktyce, ale nie unika też inwestycji w zupełnie innych dziedzinach — na przykład w zagraniczne media, a nawet brytyjską pocztę. W rozmowie z magazynem Economist czeski miliarder Daniel Kretinsky uchylił wreszcie rąbka tajemnicy na swój temat.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy "Czeski sfinks" i jego brudne imperium. Jak tajemniczy prawnik-miliarder po cichu stał się jednym z najbardziej wpływowych biznesmenów w Europie JOEL SAGET/AFP / AFP Czeski biznesmen Daniel Kretinsky podczas sesji zdjęciowej w Paryżu, Francja, 22 stycznia 2020 r.

Nawet jak na jego własne standardy ostatnie 12 miesięcy były dla Daniela Kretinsky’ego niezwykle aktywne. W lutym ubiegłego roku czeski miliarder przejął Metro, dużego niemieckiego hurtownika. W kwietniu kupił International Distributions Services (IDS), spółkę macierzystą brytyjskiej poczty Royal Mail. W listopadzie stał się głównym udziałowcem TotalEnergies, francuskiego giganta naftowego. A 26 stycznia tego roku złożył ofertę przejęcia Fnac Darty, francuskiego sprzedawcy detalicznego elektroniki.

  • W sprawie możliwego przejęcia InPostu najwięcej do powiedzenia ma najbogatsza Czeszka. Przy niej polscy miliarderzy to “zawodnicy drugiej ligi”

Ten 50-letni potentat, często nazywany “czeskim sfinksem”, unika rozgłosu. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat po cichu stał się jednym z najbardziej wpływowych biznesmenów na kontynencie, gromadząc przy tym fortunę wartą około 10 mld dol. (35 mld 396 mln zł według aktualnego kursu) Jego podejście, które opisuje w rozmowie z magazynem “The Economist”, polega na skupieniu się nie na nowych, efektownych branżach, ale na tych, które zaspokajają podstawowe potrzeby konsumentów. Chociaż nadal wierzy w potencjał Europy, obawia się, że brak pragmatyzmu może ją pogrążyć.

Brudne serce imperium Daniela Kretinsky’ego

Sercem imperium biznesowego Kretinsky’ego jest EPH (Energeticky a prumyslovy holding), prywatny konglomerat firm energetycznych, który jest jednym z największych — i najbardziej zanieczyszczających środowisko — w Europie. Spółka koncentruje się na wytwarzaniu energii elektrycznej głównie w elektrowniach węglowych i gazowych oraz na magazynowaniu i przesyle gazu ziemnego w różnych krajach na całym kontynencie. Kretinsky założył EPH w 2009 r. przy wsparciu J&T, firmy inwestycyjnej, w której pracował jako prawnik, oraz Petra Kellnera, czeskiego miliardera, który był jednym z jego najbliższych powierników aż do swojej śmierci w 2021 r.

"Czeski sfinks" i jego brudne imperium. Jak tajemniczy prawnik-miliarder po cichu stał się jednym z najbardziej wpływowych biznesmenów w Europie Willa Kapsa należąca do czeskiego miliardera Daniela Kretinsky'ego w Pradze, Czechy, 21 listopada 2023 r.Milos Ruml / PAP

Specjalnością Kretinsky’ego stało się wykupywanie tzw. brudnych aktywów (mających negatywny wpływ na klimat) po okazyjnych cenach, które notowane na giełdzie przedsiębiorstwa energetyczne były zmuszone sprzedać pod presją inwestorów i rządów. Na przykład w 2016 r. kupił LEAG, przedsiębiorstwo wydobywające węgiel w Niemczech, należące wówczas do Vattenfall, dużego szwedzkiego przedsiębiorstwa energetycznego.

Chociaż nie wyklucza dalszych inwestycji w energetykę, Kretinsky ostatnio skupia się na innych obszarach. Twierdzi, że wynika to częściowo z tego, że nie widzi już tak wielu możliwości rentownego wykorzystania kapitału w tej branży, a częściowo z tego, że nie chce, aby jego imperium opierało się na jednym filarze. W całej swojej spółce holdingowej EP Group chce, aby udział zysków pochodzących z energetyki spadł z dwóch trzecich do połowy w ciągu najbliższych trzech lat.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Diamenty Forbes'a – kto naprawdę błyszczy?

To wyjaśnia jego ostatnią lawinę transakcji. Oprócz Metra i obecnego 28-procentowego udziału w Fnac Darty posiada również udziały w sieciach handlowych, w tym brytyjskiej Sainsbury’s i francuskiej Casino. W logistyce zainwestował w GLS i PostNL, dwie holenderskie firmy kurierskie, a także w IDS. Kretinsky nabył również różne aktywa medialne: kontroluje znaczną część czeskiego rynku mediów, a także francuskie wydawnictwo Editis oraz magazyny, w tym “Elle” i “Marianne” (wcześniej posiadał 49 proc. udziałów w “Le Monde”, czołowej francuskiej gazecie, ale sprzedał je w 2023 r.).

Jednocześnie Kretinsky podejmuje wysiłki, aby oczyścić EPH. Firma zamierza do 2030 r. całkowicie zrezygnować z węgla. Niektóre z jej elektrowni, które obecnie są zasilane tym paliwem, zostaną przekształcone w elektrownie gazowe lub biomasowe, a inne zostaną wydzielone lub będą stopniowo zamykane. Jednak nie wszyscy są pod wrażeniem. Radek Kubala, czeski aktywista klimatyczny, nazywa podejście miliardera greenwashingiem (nieuczciwą strategią firmy polegającą na sprawianiu wrażenia, że jest ekologiczna, by zyskać zaufanie konsumentów).

  • Czesi zamykają ostatnią taką kopalnię. “Żaden młody nie chciał pracować, Polacy tu dorabiali”

Ze swojej strony Kretinsky twierdzi, że chociaż Europa ma dobre intencje, jej wysiłki zmierzające do dekarbonizacji świata poprzez dawanie siebie jako przykładu zakończyły się niepowodzeniem — i kosztowały przemysł kontynentu bardzo wiele. Uważa on, że Europa nadal ma wiele atutów, w tym wielkość rynku, jakość instytucji i poziom edukacji. Martwi go jednak, że opodatkowanie i biurokracja odstraszają kapitał i talenty. — Jesteśmy silni, ale zdezorientowani — mówi. — Miejmy nadzieję, że się obudzimy — dodaje.

© The Economist Newspaper Limited, 5 lutego 2026 r.

Podobne artykuły