Co dzieje się w sprawie Iwony Wieczorek? Nowe informacje z prokuratury: zbliżamy się do finału
— Czy opinia biegłych jest już gotowa? Mogę powiedzieć, że zbliżamy się do finału — mówią Onetowi śledczy, którzy prowadzą sprawę Iwony Wieczorek. W ostatnich tygodniach badający zaginięcie Gdańszczanki prokuratorzy przesłuchali “częściowo nowych świadków” i wykonali “parę czynności w Trójmieście w terenie”.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Materiały prasowe / mat. prasowe Iwona Wieczorek — W ostatnich tygodniach wykonaliśmy w Trójmieście kilka czynności w terenie. Nie mogę powiedzieć jeszcze, gdzie i czego dotyczyły. Powiem tylko, że nie dotyczyły terenu “Zatoki Sztuki” — mówi Onetowi prok. Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.”Czynności w terenie” to na przykład oględziny miejsca. Śledczy nie chcą jednak precyzować, co dokładnie robili w Trójmieście.
“Zbliżamy się do finału”
Badający sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek prokuratorzy wyjechali już z Trójmiasta. — To nie koniec naszych działań. Do Trójmiasta jeszcze powrócimy — podkreśla prok. Stasielak. Jak dowiedział się Onet, w ostatnich tygodniach w sprawie Iwony Wieczorek prokurator przesłuchał “częściowo nowych świadków”. W lutym w Onecie pisaliśmy o tym, że śledczy przesłuchują również funkcjonariuszy służb. Informacja jest nieoficjalna, śledczy wciąż nie chcą tego komentować.
- Zobacz także: Autorzy nowej książki o Iwonie Wieczorek piszą do Prokuratury Krajowej. “Jesteśmy tym przerażeni”
W lutym Onet pierwszy poinformował, że w sprawie Iwony Wieczorek “przygotowywana jest opinia dotycząca pewnych dowodów obiektywnych, które w miarę niedawno pojawiły się w Trójmieście”. Śledczy podkreślali, że nie chodzi o zeznania, a “coś materialnego”. W rozmowie z Onetem akcentowali, że opinia “wymaga dużych nakładów pieniędzy, ale jej uzyskanie jest absolutnie konieczne”. Czy opinia jest już gotowa?— Mogę powiedzieć, że zbliżamy się do finału. Chcemy, by opinia pojawiła się jak najszybciej. Nie popędzamy jednak biegłych, bo zależy nam, by ta opinia była wyczerpująca. To bardzo ważna dla nas opinia. Wykonuje ją jeden z najlepszych ośrodków w kraju — odpowiada prok. Stasielak.
- Czytaj: Sprawa Iwony Wieczorek. Dziennikarka o ważnym szczególe. “Dziwna jest trasa tego auta”
W styczniu w sprawie Iwony Wieczorek nastąpiło pewne przyspieszenie. Szerokim echem odbił się komunikat, w którym policjanci proszą o pomoc w ustaleniu tożsamości kierowcy białego Fiata Cinquecento. Samochód ten był widziany w noc zaginięcia Iwony w Parku Reagana w Gdańsku. Zdaniem śledczych, kierowca lub właściciel auta może mieć związek ze sprawą Iwony Wieczorek.W tej sprawie wypowiedziała się Marta Bilska, współautorka głośnej książki “Zaginiona Iwona Wieczorek. Koniec kłamstw”. — Wprawdzie informacja o tym, że policja szuka tego auta, pojawiła się już półtora roku temu, ale w tym ostatnim komunikacie jest coś nowego. Jest potwierdzenie, że ten pojazd opuścił w tamten dzień Trójmiasto i udał się przez Redę, aż do Pucka, a może nawet dalej. Dziwna jest też trasa tego auta. Gdyby kierowca chciał wyjechać z Sopotu na Puck, to wybrałby inną drogę, a nie kluczył pomiędzy uliczkami — mówiła w rozmowie z Onetem.
Biały fiat został zarejestrowany w okolicy, w której mogła iść Iwona Wieczorek 17 lipca 2010 r. o godz. 5.07Policja / Policja Prok. Stasielak mówi, że cały czas śledczy dostają w sprawie tego auta dużo informacji od ludzi. — Niektóre z tych informacji mają wartość. Mogę powiedzieć, że jest pewien postęp dotyczący tego samochodu. Wiemy na pewno więcej niż jeszcze rok temu. Podkreślam jednak, że ten samochód to tylko jedna z wersji, którą badamy — komentuje rozmówca Onetu.
- Polecamy: Dziewczyna z tunelu. Sprawa zabójstwa Magdy z Kielc. “Moje dziecko nie miało twarzy”
W lutym śledczy mówili Onetowi, że w sprawie Iwony Wieczorek “mamy ułożone różne wersje pod względem ich prawdopodobieństwa”. — Nie myślimy tunelowo. Nie trzymamy się jednej wersji kurczowo. Oczywiście wartościujemy poszczególne wersje, ale nie wykluczamy niczego — podkreślał prok. Stasielak.
Iwona Wieczorek – trasa przemarszuGoogle Maps / mat. prasowe
Zaginięcie Iwony Wieczorek
Sprawą Iwony Wieczorek żyła cała Polska. Młoda Gdańszczanka zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Miała wtedy 19 lat. W noc, kiedy widziano ją po raz ostatni, bawiła się na imprezie w Sopocie. Tam pokłóciła się ze znajomymi i sama wracała na piechotę do Gdańska. Ostatnie zdjęcie dziewczyny wykonały kamery monitoringu w gdańskim Jelitkowie. Iwona Wieczorek szła pasem nadmorskim. Do domu miała około 20 minut. Zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza nie dała żadnego rezultatu. W sprawę zaginięcia Iwony Wieczorek poza policją byli też zaangażowani jasnowidze oraz detektywi. Poszukiwaniami 19-latki żyli też internauci, tworząc poświęcone jej forum.
- CZYTAJ WIĘCEJ: 31 powodów, przez które sprawa Iwony Wieczorek jest tak trudna