Cezar Ameryki. Tak postrzega Trumpa autor strategii bezpieczeństwa USA. Ma duży wpływ na jego wizję świata [OPINIA]
Jak MAGA i nowy interwencjonizm Donalda Trumpa współgrają ze sobą? W rzeczywistości lepiej, niż można by przypuszczać. Szczególną rolę odgrywa tu były doradca prezydenta USA, który od lat mówi o “nowym cezaryzmie” i fascynuje się Machiavellim.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Pool/ABACA/Abaca/East News / East News Prezydent USA Donald Trump w Waszyngtonie, 11 marca 2026 r.
Leander Scholz jest niemieckim filozofem i pisarzem.
Kiedy w kwietniu ubiegłego roku Michael Anton został wyznaczony do prowadzenia negocjacji w sprawie irańskiego programu jądrowego, uznano to za znak, jak ważną sprawą jest to dla Donalda Trumpa. Były dyrektor ds. planowania polityki w amerykańskim Departamencie Stanu miał bowiem nie tylko wieloletnie doświadczenie w komunikacji strategicznej, ale także cieszył się reputacją intelektualisty w administracji Trumpa.W komunikacie z 12 sierpnia 2024 r. prezydent, z okazji mianowania Antona na stanowisko dyrektora, nie tylko podkreślił jego lojalność i dotychczasowe stanowiska w rządzie, sektorze prywatnym i środowisku naukowym, ale także wskazał go jako źródło swoich poglądów na politykę zagraniczną: “Przez ostatnie osiem lat wyjaśniał, co tak naprawdę oznacza polityka zagraniczna America First”. Wówczas powszechnie uważano, że Trump w konflikcie z Iranem będzie preferował rozwiązanie dyplomatyczne. Pierwszym wglądem w politykę zagraniczną “America First” była nowa strategia bezpieczeństwa USA opublikowana w listopadzie 2025 r., która również w znacznym stopniu opierała się na poglądach Antona i głęboko zaniepokoiła wiele europejskich rządów. W jej centrum nie znajduje się już powojenny konsensus transatlantycki, ale odnowienie doktryny Monroe’a z okresu powstania Stanów Zjednoczonych. Na początku XIX w. Ameryka nie była jeszcze supermocarstwem zdolnym do interwencji na całym świecie. Wręcz przeciwnie, podobnie jak młode republiki w Ameryce Południowej, mieszkańcy Ameryki Północnej obawiali się odradzających się mocarstw starego kontynentu. Dlatego też doktryna Monroe’a z 1823 r. zawierała zobowiązanie do podjęcia wszelkich działań, aby na amerykańskim kontynencie nigdy więcej nie mogła rozprzestrzenić się obca potęga, która byłaby w stanie zagrozić republikańskim osiągnięciom Nowego Świata.
- Koniec z ekologią i różnorodnością? Trump zmienił biznesowe trendy w Europie
Podobnie jak w historycznej doktrynie Monroe’a, w obecnej strategii bezpieczeństwa “zachodnia półkula” zajmuje pierwsze miejsce wśród regionów geopolitycznych, które mają znaczenie dla interesów narodowych Stanów Zjednoczonych. Do obcych mocarstw nie należą już monarchie europejskie, ale przede wszystkim Chińska Republika Ludowa, której wpływ w Ameryce Południowej należy ograniczyć.Amerykańska interwencja w Wenezueli, która doprowadziła do obalenia socjalistycznego prezydenta, może być postrzegana jako przykład zastosowania nowej strategii bezpieczeństwa. W przeciwieństwie do Ameryki Południowej i regionów azjatyckich, które również są traktowane priorytetowo ze względu na rywalizację z Chińską Republiką Ludową, Europa traci na znaczeniu. Stary kontynent nie wypada dobrze w tym dokumencie. Zawiera on krytykę Europejczyków za niewystarczające wysiłki na rzecz zapewnienia sobie bezpieczeństwa i przeciwdziałania ich rosnącej marginalizacji. Dokument jasno wskazuje, że zmiana pozycji Stanów Zjednoczonych ma zmusić Europejczyków do podjęcia podobnych działań.
Michael Anton i koncepcja “cezaryzmu”
Michael Anton, politolog, filozof i wykwalifikowany kucharz, intensywnie zajmował się Machiavellim, teoretykiem władzy, którego chłodne spojrzenie na zakres możliwych środków służących osiągnięciu celu do dziś budzi zarówno fascynację, jak i krytykę. Już podczas pierwszej kadencji Trumpa Anton pracował w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Wcześniej był autorem przemówień i doradcą ds. komunikacji, ale przede wszystkim mocno związany był z Claremont Institute w Kalifornii, konserwatywnym think tankiem, który jak żadna inna instytucja toczy walkę kulturową między nową lewicą a jej konserwatywnymi przeciwnikami.Niektórzy mówią zatem o “potworach z Claremont”, które w znacznym stopniu przyczyniły się do sformułowania neokonserwatywnej odpowiedzi na sukces lewicowo-liberalnych postulatów. Tematy, którym Anton poświęcał najwięcej uwagi, to migracja i polityka społeczna. Opublikował również podręcznik o modzie męskiej z makiawelicznego punktu widzenia.
Michael Anton, do września 2025 r. dyrektor ds. planowania polityki w Departamencie Stanu USAWikipedia Commmons Jego kariera polityczna rozpoczęła się jednak już za prezydentury George’a W. Busha. Jako członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego intensywnie angażował się w inwazję na Irak w 2003 r. i należał do neokonserwatywnych zwolenników prewencyjnych działań wojennych, wśród których szczególnie wyróżniali się zwolennicy niemiecko-amerykańskiego filozofa Leo Straussa. W tamtym czasie pogląd ten był reprezentowany przez Paula Wolfowitza, zastępcę sekretarza obrony Donalda Rumsfelda, który już od dłuższego czasu opracowywał strategię na nowe amerykańskie stulecie.Również Anton wpisuje się w tradycję filozoficzną Straussa, który pod koniec lat 30. XX w. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i postanowił, jako przeciwwagę dla relatywizmu moralnego, odnowić odwieczne prawdy starożytnej filozofii dotyczące dobra i zła. Instytut Claremont został założony w 1979 r. przez studentów filozofa Harry’ego Jaffy, jednego z pierwszych uczniów Straussa.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu “Die Welt”
Kiedy Trump objął po raz pierwszy prezydenturę w 2017 r., wygrał wybory dzięki perspektywie zerwania z tym neokonserwatywnym nurtem w Partii Republikańskiej. Krytykował amerykańskie misje zagraniczne od początku wieku jako niepotrzebne politycznie i zbyt kosztowne. Polityka zagraniczna oparta na zasadzie “America First” miała oznaczać rezygnację z roli światowego policjanta, z której korzystali zachodni sojusznicy, nie angażując się wystarczająco militarnie i finansowo.Miejsce neokonserwatystów zajęła alternatywna prawica, ściśle związana z postacią Steve’a Bannona. Mimo że hasło “Make America Great Again” niemal dosłownie powtarzało motto kampanii wyborczej Ronalda Reagana z 1980 r., nacjonalizm nowego ruchu konserwatywnego znacznie różnił się od dotychczasowych przekonań. Zwłaszcza zachodni sojusznicy obawiali się nowego izolacjonizmu Stanów Zjednoczonych. W poprzedniej kampanii wyborczej, kiedy Trump był jeszcze bardzo kontrowersyjną postacią w Partii Republikańskiej, Anton należał do jego pierwszych zwolenników ze środowiska straussistów. We wrześniu 2016 r. opublikował pod pseudonimem “Publius Decius Mus” esej zatytułowany “The Flight 93 Election” (“Wyboru Lotu 93”). Pseudonim ten — jak wyjaśnił Anton w późniejszej publikacji — nawiązywał do rzymskiego konsula, który poświęcił się, aby ocalić imperium.
- “MAGA to Trump”. Ale czy pójdzie za nim na dno lub na szczyt? Największy test lojalności nadchodzi
W eseju powiązał on wybory prezydenckie z czwartym samolotem, który 11 września 2001 r. został porwany przez islamskich terrorystów i nie mógł zostać wykorzystany jako broń, ponieważ pasażerowie zbuntowali się, płacąc za to życiem. Dla Antona byli to patriotyczni bohaterowie, których Ameryka potrzebowała do odnowy. Tak jak pasażerowie szturmowali kokpit, tak republikanie mieli walczyć o władzę, aby ponownie wprowadzić kraj, w którym liberalna elita zdradziła zwykłych ludzi, na właściwą drogę.
Trump jako nowy Cezar
W swojej książce “The Stakes”, która ukazała się w 2020 r., Anton poszedł o krok dalej. Opisuje społeczeństwo amerykańskie nie tylko jako podzielone, ale wręcz zrujnowane przez wieloletnią politykę mniejszościową Demokratów i społeczne dziedzictwo neoliberalnego zaniedbania wspólnego dobra. Pluralizm i patriotyzm stały się przeciwieństwami. W tych warunkach nie jest nieprawdopodobne, że na scenę polityczną wkroczy nowy “cezaryzm”, “szczególna forma rządów jednego człowieka”, będąca czymś pośrednim “między tyranią a monarchią”, która może doprowadzić kraj do nowej wielkości, zarówno w polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej.Również w tym przypadku Anton odwołuje się w szczególności do Machiavellego i historii późnej republiki rzymskiej. Nie mówi tego wprost, ale jasne jest, że Trump ma być nowym Cezarem, który jednoczy naród amerykański, stawiając go w opozycji do liberalnych elit. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Donald Trump stworzył imperium? "Takie z przełomu XIX i XX wieku" To, że Anton myśli w kategoriach politycznych starożytnego świata, nie wynika wyłącznie z jego osobistych preferencji. Leo Strauss krytykował współczesną filozofię od czasów oświecenia za to, że zrezygnowała z poszukiwania wiążących prawd i zamiast tego dała pierwszeństwo liberalnym zasadom samostanowienia, zgodnie z którymi konflikty polityczne nie mogą być już rozstrzygane, a jedynie regulowane prawnie.Najlepszym tego przykładem jest prawo międzynarodowe, które powstało w nowożytnych warunkach wojen religijnych w Europie i od tego czasu rozwijało się. Chroni ono wszystkie narody w równym stopniu, niezależnie od tego, czy są duże, czy małe, demokratyczne czy nie, i może to robić tylko poprzez powstrzymanie się od moralnej oceny tych narodów. Ta tradycja prawna, która nie kieruje się już pytaniem o to, co jest słuszne, nie mogła być dla Straussa ostatecznym słowem.
- “Zniszczyliśmy Iran”. Wojna Trumpa uderza w kolejny region
Żadna bowiem siła polityczna roszcząca sobie prawo do moralnego przywództwa nie może bowiem uniknąć konieczności podejmowania w decydującym momencie trudnych rozważań, które muszą odnosić się do ponadczasowego dobra, tak jak pojmowała je filozofia starożytna.Nie wiadomo, czy Trump, atakując irański reżim, dokonał właśnie takiej decyzji. Być może kierowały nim zupełnie inne motywy. Podczas gdy w Europie dyskutuje się głównie na temat prawa międzynarodowego, czy działania Amerykanów i Izraelczyków są uzasadnione, wielu amerykańskich zwolenników prezydenta z obozu alternatywnej prawicy jest głęboko rozczarowanych. Oczekiwali od niego czegoś innego, przede wszystkim końca kosztownych misji wojennych i śmierci amerykańskich żołnierzy.W międzyczasie Anton opuścił administrację Trumpa i powrócił do Instytutu Claremont. Na wiosnę zapowiedział wydanie książki poświęconej polityce zagranicznej “America First”, która ma wyjaśnić upadek i odrodzenie wielkości Ameryki. Swoją rzymską retoryką zrobił być może więcej dla ciągłości amerykańskiej polityki zagranicznej, niż zamierzał. Nawet jeśli Trump podjął tę decyzję wyłącznie po to, by rozkoszować się wizerunkiem amerykańskiego Cezara, nie wyklucza to możliwości, że postąpił słusznie.