04 April, 2025

Spór o zajęcia z higieny menstruacyjnej w szkole. Wmieszał się poseł PiS

Spór o zajęcia z higieny menstruacyjnej w szkole. Wmieszał się poseł PiS

Spór o zajęcia z higieny menstruacyjnej w szkole. Wmieszał się poseł PiS

Uczniowie w szkole, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / antoniodiaz Poseł PiS twierdzi, że zajęcia szkolne na temat higieny menstruacyjnej oburzyły rodziców w Zawoi. Złożył więc interpelację w tej sprawie i doczekał się odpowiedzi dyrektor szkoły.

W ramach pilotażowego programu MEN, Fundacja Akcja Menstruacja prowadzi program pod hasłem „Wyposażenie 600 szkół w środki higieny menstruacyjnej oraz realizacja badań i działań informacyjno-edukacyjnych w roku szkolnym 2024/2025”. W praktyce oznacza to warsztaty dla uczniów klas 4-8 oraz dyspensery i środki higieniczne do dziewczęcych łazienek.

Zawoja. Zajęcia menstruacyjne nie powinny być dla chłopców?

Jak się okazje, nie wszędzie ów program się spodobał. Dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolengo w Zawoi Mosorne opowiedział naTemat o interpelacji posła PiS, nadesłanej do MEN po zajęciach w jego placówce. Podkreśla, że o wszystkim dowiedział się dopiero z mediów.

– Żaden rodzic nie przyszedł do mnie z pretensjami. Warsztaty podobały się dzieciom. Uczniowie pytali potem, czy takie zajęcia będą jeszcze prowadzone – mówił Janusz Trzebuniak.

O skargach nie wiedział też wójt gminy Zawoja. – Bezpośrednio żaden rodzic do mnie z takim problemem nie przyszedł. Nie wiem więc, czy te zajęcia mogą budzić niepokój, gdyż żaden rodzin nim się ze mną nie podzielił – podkreślał Michał Łukasik.

Poseł PiS złożył interpelację w MEN

Dyrektor szkoły i wójt zwracali uwagę, że za krytykę zajęć i interpelację odpowiedzialny był poseł PiS Mariusz Krystian. Podkreślali, że posłużył się on kadrami, których nie było na omawianych zajęciach szkolnych.

– Moi drodzy, zaczęło się. Deprawacja dzieci i młodzieży poprzez uczestnictwo w tzw. zajęciach edukacji seksualnej jest wprowadzana do szkół tylnymi drzwiami – mówił na nagraniu Mariusz Krystian.

– Zajęcia nie prowadzą pielęgniarki środowiskowe, ale wykwalifikowani edukatorzy. Co więcej, w Akcji Menstruacja mają wziąć udział również chłopcy, co jasno wynika z tej ankiety – podkreślał. – Na pewno nie pozostawię tej sprawy samej sobie – mówił i przedstawił treść interpelacji.

„Zaniepokojenie i oburzenie rodziców wzbudziła treść dokumentu, która przewiduje udział chłopców w zajęciach dotyczących higieny menstruacyjnej. Rodzice zasadnie pytają, jaki jest cel edukacyjny udziału chłopców w zajęciach niedotyczących przecież bezpośrednio ich fizjologii” – pisał poseł.

„Jaka jest podstawa merytoryczna i wychowawcza decyzji o uczestnictwie chłopców w zajęciach poświęconych higienie menstruacyjnej, skoro jest to zagadnienie dotyczące wyłącznie dziewcząt?” – pytał.

Wójt Zawoi: Zafałszowany przekaz

Wójt Zawoi zaznaczał, że nie godzi się na „zafałszowany przekaz”. – Z oświadczeń pisemnych dyrektora szkoły i osób obecnych podczas zajeść wynika, że żadnych niewłaściwych i niepokojących treści w trakcie zajęć nie przekazywano. Dyrektor mnie w tej kwestii uspokoił – zapewniał.

– W klasach 7-8 naturalnym elementem edukacji jest zdobywanie wiedzy o własnym ciele i procesie dojrzewania – mówił. – Właściwie realizowana edukacja pomaga młodzieży unikać dezinformacji i kształtować zdrowe podejście do własnej fizyczności, co ma duże znaczenie w okresie dorastania – tłumaczył.

Dyrektor również bronił programu. – Chociaż teraz muszę się z tego tego tłumaczyć, to gdybym drugi raz miał wybrać, czy jeszcze raz zgłosić szkołę do tego programu, to myślę, że drugi raz postąpiłbym tak samo. Takie treści są ważne. Dla dziewczynki sytuacja, gdy niespodziewanie w szkole dostanie okres i o tym nie wie, może być potem traumą. Chcieliśmy wyjść naprzeciw tym problemom i przybliżyć to dzieciom – zwracał uwagę.

– To nie było tak, że rodzice byli do nich zmuszani. Każdy rodzic, opiekun, indywidualnie mógł podjąć decyzję, czy dziecko będzie chciało uczestniczyć w tym programie, czy nie. Byli rodzice, którzy wyrazili zgodę, a potem ją wycofali. Czasem są osoby, których nie przekona się niczym – dodawał.

Podobne artykuły