09 March, 2026

Bolesny cios dla rządu Friedricha Merza. Po wyborczej porażce zaczęło się gorączkowe poszukiwanie winnych

Plan był prosty: wygrać i rozpocząć superrok wyborczy z impetem. Zamiast tego CDU Friedricha Merza poniosła dotkliwą porażkę w Badenii-Wirtembergii. Teraz niemiecki kanclerz będzie musiał zmierzyć się z buntem we własnej partii.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Bolesny cios dla rządu Friedricha Merza. Po wyborczej porażce zaczęło się gorączkowe poszukiwanie winnych Thomas Niedermueller/Getty Images / Getty Images Kanclerz Niemiec Friedrich Merz w Stuttgarcie, 20 lutego 2026 r. Manuel Hagel został przywitany jak zwycięzca wyborów na federalnym zjeździe CDU w Stuttgarcie. — Masz plan, masz cel, zostaniesz premierem — tak 37-latek był witany na scenie, a 1001 delegatów entuzjastycznie oklaskiwało lidera CDU w południowo-zachodnich Niemczech i czołowego kandydata w wyborach w Badenii-Wirtembergii.To było dwa tygodnie temu. Po wyborach nastroje wśród chrześcijańskich demokratów są fatalne. Minister w kancelarii kanclerza Niemiec Thorsten Frei (CDU) przyznaje, że Zieloni dokonali “wielkiego comebacku”.Upragniony impuls przed superrrokiem wyboczym (niem. Superwahljahr) w postaci zwycięstwa w dawnym bastionie CDU przerodził się dla partii w dotkliwą porażkę. Zieloni i ich czołowy kandydat Cem Oezdemir nieznacznie wyprzedzili CDU. W ten sposób chrześcijańscy demokraci pod przewodnictwem Manuela Hagela w ciągu kilku tygodni stracili przewagę w sondażach wynoszącą nawet 14 punktów, którą mieli jeszcze jesienią ubiegłego roku. W ostatnich dniach kampanii wyborczej przewaga ta gwałtownie spadła. Od lata 2023 r. CDU prowadziła w sondażach. Ich strategia w tej kampanii wyborczej, polegająca na osiągnięciu zwycięstwa bez większych kontrowersji i własnych pomysłów, nie powiodła się. Wokół Hagela wybuchła debata na temat seksizmu po ujawnieniu nagrania wywiadu, na którym zachwycał się “brązowymi włosami” i “piwnymi oczami” prawdopodobnie 16-letniej uczennicy szkoły średniej.

  • “Sarnie oczy” uczennicy punktem zwrotnym kampanii w wyborach w Niemczech

Ma to reperkusje dla partii rządzącej, jej przewodniczącego i kanclerza Friedricha Merza oraz koalicji CDU/CSU-SPD. Rządzenie właśnie staje dla Merza jeszcze trudniejsze.

Merz mniej popularny niż Scholz

Ograniczenie migracji, zniesienie tzw. ustawy grzewczej Habecka, rzekome ratowanie silników spalinowych, reforma dochodu podstawowego i zaostrzenie sankcji — jeśli wierzyć członkom zarządu frakcji parlamentarnej CDU/CSU w Bundestagu, koalicja rządząca spełnia swoje obietnice. Jednak najwyraźniej to nie wystarcza, aby poprawić nastroje w kraju.Sytuacja gospodarcza nie ulega poprawie, a wręcz przeciwnie — wiadomości płynące z przedsiębiorstw są coraz bardziej alarmujące. W sondażach CDU — podobnie jak SPD — osiąga słabe wyniki, a popularność kanclerza dziesięć miesięcy po wyborach do Bundestagu jest nawet niższa niż popularność jego poprzednika Olafa Scholza (SPD).

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu “Die Welt”

Jeszcze cztery tygodnie temu sekretarz generalny CDU Carsten Linnemann z przekonaniem oświadczył, że celem jest obsadzenie 10 stanowisk premierów w krajach związkowych wiosną, czyli po wyborach w Nadrenii-Palatynacie za dwa tygodnie. Tego jeszcze nigdy nie było. Rok wyborczy 2026 miał przynieść zmianę nastrojów również dla kanclerza. — Wybory na południowym zachodzie są tymi, które możemy wygrać najłatwiej ze wszystkich wyborów w 2026 r., musimy to osiągnąć. Ale wygląda na to, że nie będzie to łatwe — powiedział przed głosowaniem członek zarządu CDU. Bolesny cios dla rządu Friedricha Merza. Po wyborczej porażce zaczęło się gorączkowe poszukiwanie winnych Manuel Hagel, główny kandydat CDU w wyborach w Badenii-Wirtembergii podczas konferencji prasowej w Berlinie, 9 marca 2026 r.Nadja Wohlleben/ Getty Images / Getty Images Teraz, na początku superroku wyborczego, CDU czeka ciężka próba. A kolejne wybory będą prawdopodobnie jeszcze trudniejsze: w Nadrenii-Palatynacie CDU również straciła w krótkim czasie swoją komfortową przewagę. Tam pretendent Gordon Schnieder zmierzy się z urzędującym Alexandrem Schweitzerem (SPD). We wrześniu odbędą się wybory w Saksonii-Anhalt, Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Wszędzie CDU pozostaje w tyle w sondażach.

  • Strach w kolebce niemieckiej motoryzacji. Skrajna prawica zamienia go w paliwo wyborcze

Na północnym wschodzie tradycyjnie ma niewiele do zyskania, a w Berlinie wyniki sondaży dla urzędującego burmistrza Kai Wegnera (CDU) są wyjątkowo słabe. W Saksonii-Anhalt wiele musiałoby się wydarzyć, aby premier CDU Sven Schulze mógł ostatecznie utworzyć rząd bez skrajnie prawicowej partii AfD, pomimo jej dużej przewagi. Ewentualnie może tam powstać rząd bez własnej większości. Tak jak w Saksonii lub Turyngii. W CDU uznano by to obecnie za sukces.

Lekcja dla CDU

Wyborcy w Badenii-Wirtembergii nie tylko ukarali Hagela za jego nijaki program i niefortunne zachowanie. Wynik ten należy również traktować jako lekcję dla partii rządzącej i rządu kierowanego przez Merza. Obiecał on “zmianę polityki”, ale zdaniem wielu wyborców konserwatywnych nie dotrzymał tej obietnicy. Wielu oczekiwało od niego “czystej CDU”, jak zapowiadał, a teraz mają poczucie, że otrzymali CDU złagodzoną przez SPD. Z kanclerzem, który nie dotrzymał więcej niż jednej obietnicy wyborczej. I pod którego rządami zapowiadane reformy nie postępują tak szybko, jak wielu miało nadzieję. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Niemcy szukają alternatywy: AFD rośnie W partii i frakcji parlamentarnej od dłuższego czasu panuje więc napięta atmosfera. — Dlaczego wciąż wyznacza się nowe cele, składa nowe obietnice, których nie da się dotrzymać? — pyta z irytacją przewodniczący jednego z najbardziej wpływowych stowarzyszeń w CDU. Do tego doszła chaotyczna mieszanka postulatów dotyczących cięć w systemie socjalnym, które przedostały się do opinii publicznej z różnych stron partii i ostatecznie wywołały przede wszystkim irytację wśród odbiorców.

Problemy dla koalicji

— Tyle się mówi o 10 premierach landów i rzekomych sukcesach, których wyborcy jakoś nie zauważyli — gorzko drwi szef innego wpływowego stowarzyszenia partyjnego. — Codziennie słyszymy, jak wspaniale ogranicza się migrację. Wystarczy wyjść na ulice w niektórych dzielnicach dużych miast albo pojechać tam autobusem lub pociągiem. Nie wydać tam dowodów na ten “sukces”.W wieczór wyborczy sekretarz generalny CDU próbował zrzucić jak najwięcej odpowiedzialności za wynik na Hagela. — Osobowości odgrywają coraz większą rolę — powiedział Linnemann w rozmowie z WELT TV krótko po opublikowaniu pierwszych prognoz.

  • Nowa fala przemocy przetacza się przez Niemcy. Rząd zmienia zasady gry w walce z przestępcami

Przed Merzem stoi teraz kilka problemów: najmniejszym z nich będzie to, że Zieloni, których CDU nie doceniła, będą teraz w opozycji wywierać na nich zupełnie inną presję. I że pozostaną poważnym konkurentem dla CDU. Problemem numer dwa będzie SPD, która poniosła ogromną porażkę w wyborach na południowym zachodzie i która będzie się starała wyostrzyć swój profil, odkładając na dalszy plan dążenie do harmonii w koalicji. Jeśli SPD przegra wybory w Nadrenii-Palatynacie, Merz będzie musiał przygotować się na nieprzewidywalnego partnera koalicyjnego. Głównym problemem przewodniczącego CDU będzie jednak jego własna partia. Presja wewnątrz partii, aby skorygować kurs, dostarczyć więcej “czystej CDU” i wyraźnie wyostrzyć profil partii, znacznie wzrośnie. Apele ze strony regionalnych oddziałów partii o szybsze i wyraźniejsze sukcesy będą prawdopodobnie coraz głośniejsze. Podobnie jak żądania wymiany kierownictwa.Po swojej niedzielnej porażce Manuel Hagel dzielnie oświadczył, że to on sam ponosi odpowiedzialność za wynik wyborów. W najbliższych dniach chadecy będą szukać odpowiedzialności za słabe wyniki rządu Merza u innych — w Berlinie.

Podobne artykuły