09 March, 2026

Biskupi boją się komisji ds. pedofilii? Ujawniamy projekt, nad którym będą głosować

Kościelna komisja do spraw rozliczeń przestępstw pedofilii, którą chcą powołać biskupi, może wcale nie być wolna w swoich działaniach i niezależna od kościelnych dostojników. Widzieliśmy poufne dokumenty, które zostaną przedstawione na najbliższych obradach plenarnych Episkopatu Polski. Ich lektura podważa intencje Episkopatu.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Biskupi boją się komisji ds. pedofilii? Ujawniamy projekt, nad którym będą głosować Grabowski Foto / Shutterstock Strach paraliżuje Episkopat. Ujawniamy najnowszy projekt komisji ds. pedofilii Kilka tygodni temu informowaliśmy w Onecie, że projekt niezależnej kościelnej komisji, który przygotowuje zespół biskupa Sławomira Odera, dostał wiele krytycznych uwag. Ich autorami byli głównie delegat Episkopatu ds. ochrony dzieci i młodzieży, arcybiskup Wojciech Polak, oraz metropolita krakowski, kardynał Grzegorz Ryś.Biskup Oder powinien uwzględnić te poprawki, a także wysłać zaktualizowaną wersję wszystkim hierarchom przed najbliższym posiedzeniem plenarnym Episkopatu. Jest ono planowane w dniach 10-12 marca. To jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w Kościele katolickim w ostatnich latach.

  • Jakie tajemnice skrywa kardynał Stanisław Dziwisz? “Może to straszne, co powiem”

Biskupi dostali już poprawioną wersję dokumentów, ale nie wszystkie uwagi zostały wprowadzone. Wiele po prostu trafiło do kosza. Co więcej, obecny projekt, według którego ma działać komisja, wcale nie gwarantuje niezależności i tego, że biskupi chcą rzetelnie rozliczyć się z pedofilią w Kościele. Dziennikarz Onetu zapoznał się z dokumentami, które na najbliższym zebraniu plenarnym Episkopatu Polski zostaną poddane głosowaniu.

Biskupi boją się komisji ds. pedofilii? Dotarliśmy do projektu, nad którym będą głosować

To przede wszystkim:

  • zasady działania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce,
  • ale także statut komisji,
  • porozumienie dotyczące powołania oraz współpracy komisji z diecezjami i jurysdykcjami zakonnymi
  • oraz oświadczenie o zachowaniu poufności pracy w komisji.

Wszystkie mają charakter poufny i są wewnętrznymi projektami Episkopatu.

  • Polecamy: Biskup odpowiada przed sądem. Ujawniamy wstrząsające kulisy sprawy [HARMONOGRAM SPRAWY]

Z ich lektury wynika, że w obecnym projekcie kościelnej komisji pozostało wiele zagrożeń, na które uwagę zwracał publicznie już wcześniej m.in. ks. dr Grzegorz Strzelczyk, ostrzegając, że będzie ona całkowicie zależna od biskupów.Już w statut komisji zostało zapisane, że zawęża ona obszar swojego działania tylko do Polski. To może utrudnić lub nawet uniemożliwić badanie sytuacji związanych z działalnością np. polskich misji katolickich lub misji prowadzonych przez polskich księży diecezjalnych czy zakonnych.Instrumentów, które sprawią, że Kościół będzie mógł ingerować w prace zespołu i wywierać na niego presję, jest sporo. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Szymon Piegza: biskupi boją się powołania niezależnej komisji do spraw nadużyć

Strach paraliżuje Episkopat. Ujawniamy najnowszy projekt komisji ds. pedofilii

“Komisja nie ma prawa wzywania i przesłuchiwania jakichkolwiek stron lub świadków […] Nikt nie może zostać zobowiązany do stawiennictwa przed Komisją w celu wysłuchania ani do udzielenia pisemnej odpowiedzi w przedmiocie wysłuchania” — brzmi jeden z punktów dokumentu “Porozumienia w przedmiocie współpracy Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce z diecezjami i jurysdykcjami zakonnymi”.Możliwość wezwania świadków przed komisję w wielu przypadkach bywa kluczowa lub jest po prostu być jedyną drogą w dojściu do prawdy. Może się bowiem okazać, że źródła tekstowe są dalece niewystarczające lub nie ma ich w ogóle.Jeszcze do niedawna w wielu polskich kuriach panowało przeświadczenie, że im mniej dokumentów, czyli dowodów, się produkuje, tym lepiej i bezpieczniej. Komisja z pewnością będzie musiała zmierzyć się również z tym problemem. Właśnie dlatego brak możliwości rozmowy ze świadkami może okazać się brzemienny w skutkach.

  • Ksiądz wcisnął jej krzyż do ust i wlewał wodę święconą. “Prawie tam umarłam” [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Zespół bp. Odera pozostawił zapis, że dostęp do kościelnego archiwum będzie uzależniony od porozumień z podmiotami kościelnymi, a kwerendy będą dokonywać wyłącznie pracownicy kurii. To oznacza, że członkowie komisji nie mają prawa dostępu do tajnego archiwum kurii. Takie rozwiązanie daje możliwość udostępniania niepełnych dokumentów lub wręcz mataczenia w sprawach, które będą badane.

  • Ujawnia, jakie tajemnice skrywają polskie kurie. “Liczba tych spraw jest niebywała”

Zachowana została również możliwość wysłuchiwania przez komisję nie tylko osób pokrzywdzonych, ale także — na równi — “osób dotkniętych bezpodstawnymi oskarżeniami, na zasadzie dobrowolności oraz dokumentowanie ich relacji”.

Biskupi boją się komisji ds. pedofilii? Mamy poufny projekt

W końcu Sławomir Oder zasadniczo ograniczył też podmioty, z którymi kościelna komisja może współpracować.Na liście dopuszczonych znalazły się m.in. archiwa państwowe, IPN, Państwowa Komisja do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15, Rzecznik Praw Dziecka, organy ścigania i organy wymiaru sprawiedliwości, ale też “organizacje pozarządowe i instytucje zajmujące się zjawiskiem wykorzystania seksualnego małoletnich, których zasady działania nie stoją w sprzeczności z ideami chrześcijańskimi”.Nie bardzo wiadomo, które organizacje pozarządowe komisja zamierza skreślać. I kto wejdzie w rolę kościelnego cenzora i będzie decydował o tym, czy ich “zasady działania nie stoją w sprzeczności z ideami chrześcijańskimi”.Według ks. Strzelczyka komisję pozbawiono gwarancji niezależności. W projekcie, który opracował zespół abp. Polaka, wprost był zapisany brak ingerencji przełożonych kościelnych. Najnowsza propozycja co prawda zawiera deklarację niezależności, ale na deklaracji się kończy. Nie zostały zaproponowane żadne mechanizmy, które tę niezależność by zapewniały. Biskupi zajmą się tym projektem w najbliższych dniach. Z informacji Onetu wynika, że w Episkopacie ciągle nie ma zgody co do kształtu komisji. Dlatego może się okazać, że hierarchowie zgłoszą kolejne poprawki i cały proces powołania komisji wydłuży się o kolejne miesiące.

Przewrót w Episkopacie. Poszło o kościelną komisję ds. pedofilii

Przypomnijmy, że samą decyzję o rozpoczęciu prac nad powołaniem komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych biskupi podjęli już trzy lata temu, w marcu 2023 r.W połowie 2025 r. Rada Prawna niespodziewanie negatywnie zaopiniował projekt komisji, nad którym przez dwa lata pracował zespół Prymasa Polski arcybiskupa Polaka. Wskutek tego biskupi przegłosowali, by odsunąć Polaka od dalszych prac, a na jego miejsce wybrać Odera. To wywołało podejrzenia, że Kościół ponownie chce zamieść problem pedofilii pod dywan. — Dokument, w oparciu o który powołana zostanie i działać będzie Komisja Niezależnych Ekspertów ds. zbadania zjawiska pedofilii w Kościele, zostanie prawdopodobnie zatwierdzony podczas Zebrania Plenarnego w marcu — zapowiedział w rozmowie z PAP pod koniec ubiegłego roku przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski (KEP) abp Tadeusz Wojda.

  • Ksiądz wcisnął jej krzyż do ust i wlewał wodę święconą. “Prawie tam umarłam” [FRAGMENT KSIĄŻKI]

Czy rzeczywiście tak będzie?— Myślę, że większość poprawek przepadnie i biskupi przyjmą dokładnie ten projekt, który już kilka miesięcy temu przedstawił biskup Oder — mówi w rozmowie z Onetem ksiądz, który od lat angażuje się w system ochrony dzieci i młodzieży w Kościele.Jeśli padłaś/eś ofiarą przestępstwa, zmagasz się z depresją, odczuwasz długotrwały smutek, masz myśli samobójcze lub podobnych stanów doświadcza ktoś z twojego otoczenia — nie czekaj, zadzwoń pod jeden z numerów pomocowych. Wszystkie dostępne są bezpłatnie i czynne całą dobę, siedem dni w tygodniu:

  • 22 699 60 52 — Państwowa Komisja ds. przeciwdziałania pedofilii
  • 22 484 88 01 — Antydepresyjny Telefon Zaufania
  • 800 702 222 — Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
  • 116 213 — Telefon dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym
  • 22 484 88 04 — Telefon Zaufania Młodych
  • 800 100 100 — Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawie bezpieczeństwa dzieci
  • 112 — W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: szymon.piegza@redakcjaonet.plCzytaj inne artykuły tego autora tutaj.

Podobne artykuły