22 March, 2026

Awantura przed spotkaniem z Przemysławem Czarnkiem. Ochroniarz blokował europosła. “Nie wpuszczę”

Europoseł Konfederacji Tomasz Buczek miał problemy z wejściem na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem w Kolbuszowej (woj. podkarpackie). Polityk przepychał się w wejściu z ochroniarzem, który, jak wynika z jego relacji, chciał sprawdzić jego notatki.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Awantura przed spotkaniem z Przemysławem Czarnkiem. Ochroniarz blokował europosła. "Nie wpuszczę" Darek Delmanowicz, x.com/buczek_tomasz / PAP/X Przemysław Czarnek i Tomasz Buczek przepychający się z ochroniarzem przy wejściu na spotkanie w Kolbuszowej (w ramce) Spotkanie z kandydatem PiS na premiera w Kolbuszowej odbyło się w sobotę. Z relacji Tomasza Buczka wynika, że było ono reklamowane jako “otwarte dla wszystkich”. Europoseł Konfederacji w mediach społecznościowych przekazał jednak, że miał problem z wejściem na salę. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Wiceminister obawia się polexitu? "Jestem przerażony słowami Przemysława Czarnka" “Pan ochroniarz postanowił sprawdzać moje notatki, na co oczywiście nie otrzymał mojej zgody. Przedstawiłem się, kim jestem, ale i to nie pomogło. A że jednak bardzo chciałem wejść na to spotkanie, więc postanowiłem, że po prostu wejdę” — czytamy we wpisie Buczka.

  • Zobacz: Zamieszanie podczas spotkania z politykami PiS. “Zostawcie nasz uniwersytet!”

Europoseł Konfederacji miał problemy z wejściem na spotkanie z Czarnkiem. “Zgłosimy to”

Na opublikowanym przez niego nagraniu widać moment, w którym ostro dyskutuje ze stojącym przy wejściu ochroniarzem. — Ja pana nie wpuszczę — mówi do europosła mężczyzna. Wtedy Buczek mocno szarpnął za drzwi i wszedł do środka. — Idę na spotkanie publiczne, na które było zaproszenie — mówi polityk. — Tak? Dobrze, zgłosimy to — odpowiada mu ochroniarz. x.com

  • Przeczytaj: Przemysław Czarnek uderzył we Włodzimierza Czarzastego. “Stać cię, komuchu, na wszystko”

Ostatecznie europoseł dotarł na salę. Został także dopuszczony do głosu, jednak rozległy się wówczas krzyki. — Proszę państwa, bardzo państwa przepraszam, to jest spotkanie otwarte, jak każde na tym szlaku budowy programu czasu dla Polaków. Przyszedł Polak, chce zabrać głos. Pozwólmy — powiedział wówczas Czarnek.

  • Sprawdź: Przemysław Czarnek zwrócił się do Włodzimierza Czarzastego. Zaczął mówić po niemiecku

“Nie jestem obrońcą Tuska”

W swoim wpisie Buczek zwraca uwagę, że kandydat PiS na premiera w czasie spotkania poświęcił dużo czasu tematowi likwidowanych ostatnio oddziałów ginekologiczno-położniczych na Podkarpaciu. Wspominał przy tym o niedawnych słowach Donalda Tuska, który twierdził, że taki oddział w SPZOZ w Lesku nie został zamknięty.”Czarnek dokonał słusznej krytyki Tuska w tej materii. Jednak musiałem mu przypomnieć, że jego kolega z partii — starosta kolbuszowski Józef Kardyś za rządów PiS w 2016 r. zrobił to samo w Kolbuszowej. Nie jestem obrońcą Tuska, ale zachowajmy jakąś uczciwość wobec wyborców. Kłamstwa i manipulacje mają krótkie nóżki!” — podsumował swój wpis europoseł. Opracowanie: 

  • Mateusz Ćwierz
Podobne artykuły