02 September, 2024

Polska poderwała samoloty. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP ostrzega

Polska poderwała samoloty. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP ostrzega

Polska poderwała samoloty. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP ostrzega

Myśliwce Eurofighter Źródło: Shutterstock / James Arup Rosja rozpoczęła lotnicze ataki na Ukrainę. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP wydało w tej sprawie komunikat z informacją o „niezbędnych procedurach”. Szczególne ostrzeżenie wystosowano też do mieszkańców części Polski.

W serwisie X.com (dawniej Twitter) Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych RP zamieściło komunikat, w którym przekazano, że aby zapewnić bezpieczeństwo polskiej przestrzeni powietrznej, trzeba było aktywować polskie i sojusznicze samoloty. To efekt porannych ataków lotniczych na Ukrainę.

Dowództwo przestrzegło, że w południowo-wschodniej części kraju „może wystąpić zwiększony poziom hałasu związany z rozpoczęciem operacji w naszej przestrzeni powietrznej”. Wyjaśniono, że działania spowodowane są „intensywną aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związaną z uderzeniami wykonywanymi na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy. Ostatnią tak wzmożoną aktywność rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu zanotowano 27 sierpnia” – dodano. „Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione, a Dowództwo Operacyjne RSZ na bieżąco monitoruje sytuację” – podkreślono w komunikacie.

Przed godziną 8 opublikowano kolejną informację w tej sprawie. „W związku z zakończeniem uderzeń rakietowych lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej na cele w Ukrainie, operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, a uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej” – przekazało DOSZ RP.

Poranny atak Rosjan na Kijów. Ukraina zamierza odpowiedzieć

Wczesnym rankiem w Kijowie Rosja zaatakowała Kijów – było słychać kilkanaście potężnych eksplozji. Użyto pocisków manewrujących i balistycznych, w kilku dzielnicach miasta z nieba spadły odłamki zestrzeliwanych rakiet. Pojawiają się sygnały o pożarach. Nad dzielnicą Hołosijiw widać było kłęby ciężkiego, czarnego dymu. Została tam częściowo zniszczona kotłownia.

Alarm bombowy w Kijowie ogłoszono o godzinie 4:30 (czyli 3:30 polskiego czasu). Syreny słychać było godzinę i 45 minut.

Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Ukrainy zapowiedział, że w związku z porannym atakiem Rosjanie mogą spodziewać się odpowiedzi. Zaznaczył na Telegramie, że „przeciwnik ją odczuje”.

twitterCzytaj też:
Dowódca ukraińskich sił powietrznych odwołany. Pilna decyzja ZełenskiegoCzytaj też:
Zaprezentowano bojowy myśliwiec. Husarzem będą latali polscy piloci

Podobne artykuły