Armia USA wraca do zapomnianej broni. Donald Trump będzie wniebowzięty
Marynarka wojenna USA wróciła do testów elektromagnetycznego działa — projektu futurystycznej broni, który Pentagon porzucił w 2021 r. Nowy komunikat powinien szczególnie ucieszyć Donalda Trumpa.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
US Navy/Domena Publiczna/The War Zone Armia USA wraca do projektu zapomnianej broni Gdy w 2021 r. amerykańska armia zdecydowała o wstrzymaniu prac nad elektromagnetycznym działem, tzw. railgunem, nic nie wskazywało na to, że kilka lat później projekt ten wróci do łask w Pentagonie. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że właśnie tak się stało. Jak poinformowała bowiem amerykańska marynarka wojenna, w 2025 r. przeprowadzono co najmniej jedno testowe strzelanie z takiego arsenału. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Myśliwce szóstej generacji. Co się realnie zmieni? Co ciekawe, trzydniowy test odbył się w lutym 2025 r., czyli zaledwie kilka tygodni po objęciu władzy przez Donalda Trumpa. Trudno w tym momencie stwierdzić, czy oba te fakty są ze sobą powiązane, natomiast to właśnie działa typu railgun mają być przecież głównym uzbrojeniem pancerników typu Trump. Komunikat armii USA ucieszy więc amerykańskiego prezydenta, bo pokazuje on, że Pentagon rzeczywiście wprowadza w życie jego ambitny pomysł.
- Niezwykłe nagranie z ataku USA na Iran. Ukraina może pozazdrościć
Railguny to nie mrzonka. Taką broń mają już niektóre kraje
Działa elektromagnetyczne, które wykorzystują elektromagnesy zamiast reakcji chemicznej do wystrzeliwania pocisków z bardzo dużą prędkością, od lat stanowią technologiczne wyzwanie. Jednak takie kraje, jak Japonia pokazują, że tego typu arsenał nie jest już tylko atrybutem filmów science-fiction.
Poznaj kontekst z AI
Jakie testy przeprowadziła marynarka wojenna USA? Dlaczego projekt railgun został porzucony w 2021 roku? Jakie kraje mają już broń elektromagnetyczną? Jakie osiągi ma japoński railgun podczas testów?
Admirał Saito w czasie wizyty na okręcie Asuka, na którym jest testowany japoński railgunX/@JMSDF_PAO Japońska marynarka wojenna już od miesięcy testuje tego typu uzbrojenie i wszystko wskazuje na to, że będzie pierwszym krajem, który wprowadzi je do służby. W trakcie testów pocisk wystrzelony z japońskiego railguna osiągnął prędkość ponad 7 tys. km na godz., dysponując energią 5 MJ (megadżuli), a końcowa wersja działa ma strzelać pociskami o energii aż 20 MJ. Oznacza to, że kinetyczna siła uderzenia pocisku będzie tak duża, że z łatwością zniszczy on takie cele, jak drony czy rakiety oraz bez problemu przebije się przez kadłuby okrętów wojennych. Opracowanie:
- Tomasz Mileszko