AI wywróci rynek pracy do góry nogami. “Mam listę dziesięciu, dwunastu dziedzin, które przetrwają”. Zobacz, czy się załapujesz
Sztuczna inteligencja obiecuje utopię, ale może skończyć się apokalipsą. Jak rozwó AI wpłynie na naszą pracę? W rozmowie z “Die Welt” ekonomista Anton Korinek dzieli się swoimi prognozami.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Stokkete / Shutterstock Sztuczna inteligencja na rynku pracy. Zdjęcie ilustracyjne Hannes Stein: Ilu z nas straci pracę w ciągu najbliższych kilku lat przez sztuczną inteligencję?Anton Korinek: W tej kwestii panuje ogromna niepewność. Nie mamy modeli, bo nic podobnego nigdy wcześniej się nie wydarzyło. Próba podania konkretnej liczby nie ma więc większego sensu. Co jednak wiemy na pewno: za kilka lat sztuczna inteligencja będzie w stanie wykonywać prawie wszystkie prace intelektualne.
- Nowa era sztucznej inteligencji. Hiperrealistyczne nagrania wideo mogą mieć ogromne konsekwencje polityczne
Nawet pisać artykuły prasowe?Już teraz może stworzyć pana awatar, zadać mi kilka pytań — może niezbyt wnikliwych jak pańskie — a potem napisać na tej podstawie artykuł. Przegraliśmy z AI A czy sztuczna inteligencja może wykonywać pracę mojej żony? Jest adwokatką od spraw rodzinnych.Wiele zadań, które wykonuje pańska żona, sztuczna inteligencja potrafi już dziś robić całkiem nieźle, ale pana żona powinna potem wszystko dokładnie zweryfikować. Jeszcze pół roku temu sztuczna inteligencja radziła sobie średnio z prostymi pytaniami — dziś rozwiązuje już dość złożone sprawy. Co trzy miesiące te systemy stają się znacznie lepsze.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości “Die Welt”
Do tej pory nowe technologie zawsze tworzyły nowe miejsca pracy. Najbardziej znanym przykładem są bankomaty: nie doprowadziły do upadku banków, wręcz przeciwnie — banki otwierały nowe oddziały. Dlaczego w przypadku AI miałoby być inaczej? Po pierwsze: nowe technologie nie tworzyły nowych miejsc pracy “zawsze”, tylko w ostatnich 250 latach, czyli od czasu rewolucji przemysłowej. Po drugie — to nie technologie tworzyły nowe miejsca pracy. Chodziło raczej o to, że praca zawsze była cenna i nie do zastąpienia. Jednocześnie gospodarka cały czas się rozwijała, a liczba ludności rosła. Dlatego powstawało coraz więcej miejsc pracy — nie dzięki konkretnej technologii. Przynajmniej dotychczas technologie nie powodowały masowego bezrobocia, prawda?Tkacze i prząśnicy, którzy przez rewolucję przemysłową stracili pracę, pewnie by się z tym nie zgodzili.Ale czy ci tkacze i prząśnicy ostatecznie nie znaleźli innych zawodów, których wcześniej nie było?Ich dzieci i wnuki — tak. Jednak pytanie, które stawia sztuczna inteligencja, jest dużo bardziej zasadnicze: czy wartość pracy będzie nadal rosła, czy może spadnie, jeśli AI, a potem roboty, będą mogły wykonywać całą pracę? Dotąd odpowiedź była zawsze taka, że automatyzacja niszczy tylko niewielką część miejsc pracy. W ciągu najbliższych lat istnieje jednak ryzyko, że znikną wszystkie zawody, które można wykonywać przed laptopem.
Ludzie pracujący w biurze. Zdjęcie ilustracyjneEZ-Stock Studio / Shutterstock To jak kupię warzywa dla rodziny? Przecież jedzenie nie stanie się nagle darmowe.Może być nawet droższe, bo AI zużywa mnóstwo energii, a produkcja żywności też jest bardzo energochłonna. No i co wtedy?Właśnie nad tym zastanawiam się od dziesięciu lat. Istnieje ryzyko masowego ubóstwa.
- Nowa moda na bycie offline. “Trochę jakby bunt”. Młodzi zauważyli, że bezmyślne scrollowanie jest jak fast food dla mózgu
Czy zatem czeka nas to, co przewidywali marksiści, czyli koniec kapitalizmu?Nie widzę podstaw do takich prognoz. Mam jednak nadzieję, że nasze dzieci i wnuki będą miały lepsze życie niż my, bo sztuczna inteligencja będzie niezwykle produktywna i dokona wielu przełomów naukowych. Jeśli dzięki AI gospodarka będzie się szybko rozwijać, powinno być możliwe przeznaczyć część tych owoców na rekompensatę dla przegranych postępu technologicznego.
“Nikogo nie poruszy robot, który biegnie szybciej niż sportowiec”
Jeśli ma pan rację, to wszyscy będziemy przegranymi. Najpierw zniknie “klasa laptopowa”, potem nadejdą roboty. Co wtedy pozostanie? Praca seksualna? Mam listę dziesięciu, dwunastu dziedzin, które przetrwają. Ale połowa z nich tylko na jakiś czas.Proszę o przykłady.Długofalowo przetrwają zawody o charakterze performatywnym: sportowcy, aktorzy itd. Tam liczy się osobowość. Nikogo nie poruszy robot, który biegnie szybciej niż sportowiec.I nadal będziemy chcieli zobaczyć Bruce’a Springsteena na żywo na scenie.Właśnie. Choć oczywiście przez wieki będziemy mogli oglądać hologramy zespołu Abba.Your Official First Look at ABBA Voyage. Only at the ABBA Arena, London, UK | ABBA Voyage Co jeszcze pozostanie?Pracownicy religijni: księża, rabini itd. Poza tym osoby nadzorujące AI. Jeśli — i to duże “jeśli”! — ludzie zachowają kontrolę.Czy sztuczna inteligencja może napisać sztukę taką jak “Król Lear”?Pozwolę sobie przeformułować pytanie: czy sieć neuronowa może napisać “Króla Leara”? Odpowiedź jest oczywista — tak, bo przecież sieć neuronowa już napisała “Króla Leara”. Ta sieć nazywała się William Shakespeare, żyła w określonych realiach, miała własne, często bolesne doświadczenia. Czy maszyna może to naprawdę zastąpić?Jako naukowiec zastanawiam się: kiedy sztuczna inteligencja będzie mogła prowadzić badania naukowe? Kreatywność naukowa jest bardzo podobna do artystycznej. Chodzi o to, by istniejące elementy połączyć na nowy sposób i ocenić, które z tych połączeń są wartościowe. Na razie nasze mózgi są tu bezkonkurencyjne. Ale sztuczna inteligencja bardzo szybko nadrabia dystans.
“Nikt nie ma pojęcia, co się stanie, jeśli stworzymy coś znacznie mądrzejszego od nas”
Co sądzi pan o apokaliptycznych wizjach, według których sztuczna inteligencja wymorduje ludzi? Czy ktoś przy zdrowych zmysłach rozważa oddanie AI kontroli nad bronią atomową?Jako Austriak muszę nalegać, żeby obejrzał pan “Terminatora”, jeśli mówimy o AI i wojnie nuklearnej. Ale mówiąc poważnie: nikt nie ma pojęcia, co się stanie, jeśli stworzymy coś znacznie mądrzejszego od nas. Niektórzy sądzą, że uda nam się te systemy kontrolować. Proszę sobie jednak wyobrazić przedszkolaki próbujące kontrolować dorosłego. Jak dobrze może to zadziałać? THE TERMINATOR (1984) | Official Trailer | MGM Pozostając przy tej metaforze — to przecież też nie jest pożądany scenariusz. Przedszkole, w którym dzieci kontrolują dorosłych, nie jest dobrym miejscem.Czyli opowiada się pan za tym, by za kilka lat sztuczna inteligencja przejęła władzę?
- Rynek sztucznej inteligencji musi się załamać. Znaków zwiastujących upadek jest wiele [ANALIZA]
Staram się tylko pociągnąć pana metaforę dalej. To dorosły powinien prowadzić dziecko za rękę, a nie odwrotnie. Chyba że dorosły jest psychopatą.Właśnie o to toczy się spór między utopistami a apokaliptykami. Jedni wierzą, że dorosły będzie traktował ludzi życzliwie, inni sądzą, że może mieć zupełnie inne wartości niż my. Dzieci w przedszkolu nie zawsze są szczęśliwe. Czasem nie podoba im się to, co dorosły im mówi, nawet jeśli to dla ich dobra. Wkrótce możemy się znaleźć w takiej właśnie sytuacji.