23 July, 2021

Samolot Ryanair odleciał bez 46 pasażerów. Skandal na lotnisku w Katowicach

Do zdarzenia doszło na lotnisku Katowice-Pyrzowice. Kilkadziesiąt osób, które miały tego dnia wylecieć z Polski na Cypr, zostało w kraju. Samolot poleciał bez nich. Jak do tego doszło?

 

W środę na lotnisku w Katowicach miała miejsce szokująca sytuacja. Tego dnia samolot linii Ryanair miał przewieźć podróżnych z Polski do Pafos na Cyprze. Maszyna wyleciała z portu lotniczego, ale nie zabrała ze sobą 46 osób.

 

O sytuacji napisał portal katowice.wyborcza.pl. Jak podają dziennikarze serwisu, przewoźnik miał nie zabrać kilkudziesięciu podróżujących przez zbyt długą kolejkę do kontroli paszportowej w Katowicach.

 

Samolot Ryanair odleciał bez 46 pasażerów. Skandal na lotnisku w Katowicach

 

Samolot Ryanair, który w środę leciał z Katowic do Pafos na Cyprze, nie zabrał ze sobą 46 pasażerów. Powodem tej sytuacji miała być zbyt długa kolejka do kontroli paszportowej w porcie lotniczym w Polsce. O sytuacji napisał portal katowice.wyborcza.pl. W serwisie przytoczona została historia jednego z pasażerów, któremu nie udało się tego dnia wylecieć na śródziemnomorską wyspę. O wszystkim napisał w sieci.

 

    Jestem jednym z tych pasażerów. Jest nas dokładnie 46 osób, które nie zostały wpuszczone na pokład samolotu. Bramka została zamknięta dokładnie o godz. 10. Planowany lot miał się rozpocząć o godz. 10.15. Wcześniej wszyscy oczekiwaliśmy w gigantycznej kolejce odprawy straży granicznej. Pani kierownik z Ryanaira zamknęła przed nami bramkę – czytamy na stronie katowice.wyborcza.pl.

 

Maszyna odleciała bez 46 pasażerów, a tym, którzy zostali, zaproponowano lot na Cypr w czwartek z Warszawy albo w piątek z Krakowa. Jeden z podróżujących przyznał też, że zasugerowano im, aby wspólnie znaleźli prawnika, który będzie ubiegał się o odszkodowanie ze strony irlandzkiego przewoźnika.

 

Turyści ostatecznie skorzystali z możliwości lotu w innym terminie, ale przez to też stracili część rezerwacji, jakie mieli na miejscu.

 

Serwisowi wyborcza.pl udało się skontaktować z przedstawicielami linii lotniczej. Olga Pawlonka z Ryanair przyznała, że powodem sytuacji była zbyt długa kolejka do kontroli paszportowej.

 

    Część pasażerów spóźniła się do gate’u oraz na samolot do Pafos. Poszkodowanym klientom zaoferowano odpowiednią pomoc i bezpłatnie zarezerwowano najbliższy lot. Ryanair szczerze przeprosił wszystkich poszkodowanych klientów za zakłócenia, które były całkowicie poza kontrolą linii lotniczej – powiedziała Pawlonka w rozmowie z katowice.wyborcza.pl.

 

Źródło: RadioZET

 

Podobne artykuły